SWEET VALENTINE lutowa edycja pudełka z kosmetykami Pure Beauty
Nowy rok zawsze traktuję jak świeży start. To moment, w którym zwalniam, robię miejsce na nowe rytuały i jeszcze uważniej przyglądam się swoim potrzebom. Dlatego, kiedy w moje ręce trafiła edycja pudełka Pure Beauty SWEET VALENTINE, od razu wiedziałam, że to coś więcej niż zwykły box z kosmetykami. To mały manifest czułości wobec samej siebie. Już samo pudełko wywołuje uśmiech – subtelna, walentynkowa oprawa i dwa urocze pieski sprawiają, że trudno przejść obok niego obojętnie. To jeden z tych boxów, które chce się postawić na toaletce i przez chwilę po prostu nacieszyć oczy, zanim zacznie się odkrywać jego zawartość. Jeśli jesteście ciekawi, co dokładnie kryje w sobie ta słodka, walentynkowa edycja i które produkty skradły moje serce najbardziej – zapraszam Was do dalszej części wpisu. Otwórzmy razem pudełko pełne miłości. Pierwszym kosmetykiem, który od razu przykuł moją uwagę, jest pomadka Golden Rose Matte Lipstick w odcieniu 116 – kolor wręcz stworzony na walentynkowy...





