Claresa sprężysty rozświetlacz 02 Cosmic Gold
Uwielbiam efekt rozświetlonej cery, dlatego rozświetlacze zdecydowanie należą do tych kosmetyków, które bardzo chętnie testuję. Lubię, kiedy skóra wygląda świeżo, promiennie i zdrowo, a światło ładnie odbija się od policzków. Nie zawsze musi to być mocny, wieczorowy blask. Czasami wystarczy odrobina rozświetlacza, żeby cały makijaż wyglądał zupełnie inaczej. Tym razem w moje ręce trafił sprężysty rozświetlacz 02 Cosmic Gold z kolekcji Bling & Go Bouncy Highlighter od Claresa. Już sama nazwa Cosmic Gold sugeruje złoty, błyszczący efekt i rzeczywiście właśnie taki charakter ma ten odcień.
Największą ciekawostką tego rozświetlacza jest jego konsystencja. Jest to formuła typu bouncy, czyli sprężysta i elastyczna. Nie przypomina klasycznego prasowanego rozświetlacza, ponieważ przy dotyku jest bardziej miękka i charakterystycznie ugina się pod palcem. Taka konsystencja sprawia, że aplikacja jest bardzo przyjemna. Produkt można nakładać palcem albo pędzlem, w zależności od tego, jaki efekt chcemy uzyskać. Ja najbardziej lubię stopniowo budować intensywność, bo wtedy sama mogę zdecydować, czy danego dnia chcę tylko delikatnego rozświetlenia, czy zdecydowanie mocniejszego glow.
Odcień 02 Cosmic Gold to piękny, złocisty rozświetlacz, w którym znajduje się mnóstwo drobnych cząsteczek odbijających światło. W zależności od tego, jak pada światło, efekt może wyglądać trochę inaczej. Przy delikatnej aplikacji daje subtelne, rozproszone rozświetlenie, natomiast po dołożeniu kolejnej warstwy można uzyskać zdecydowanie bardziej wyrazisty, błyszczący efekt. Właśnie możliwość stopniowania bardzo mi się podoba, bo nie jestem uzależniona od jednego poziomu intensywności. Mogę użyć go zarówno do codziennego makijażu, jak i wtedy, kiedy zależy mi na mocniej rozświetlonej cerze. Producent opisuje ten produkt jako rozświetlacz tworzący efekt świetlistej tafli, bez podkreślania tekstury i porów. W praktyce najbardziej podoba mi się to, jak łatwo wtapia się w makijaż. Nie mam tutaj problemu z trudnym rozcieraniem czy powstawaniem wyraźnych smug. Produkt sunie po skórze i można dość łatwo rozprowadzić go dokładnie w tym miejscu, w którym chcemy uzyskać blask. Przy rozświetlaczach jest to dla mnie bardzo ważne, ponieważ zbyt sucha lub mocno pudrowa formuła potrafi zamiast świeżego efektu podkreślić to, czego wcale nie chcemy eksponować.
Dla mnie ten rozświetlacz to przede wszystkim kosmetyk dla osób, które naprawdę lubią glow. Ja zdecydowanie należę do tej grupy i właśnie dlatego ten produkt bardzo dobrze wpisuje się w mój makijaż. Podoba mi się zarówno nietypowa, sprężysta formuła, jak i możliwość budowania intensywności. Mogę uzyskać subtelny blask na co dzień albo mocniej rozświetloną taflę, kiedy mam ochotę na bardziej efektowny makijaż. Złocisty odcień dodatkowo pięknie odbija światło i sprawia, że cera wygląda świeżo i promiennie.
Plusy:
- piękny, złocisty odcień Cosmic Gold,
- efekt mocno rozświetlonej, promiennej cery,
- sprężysta, nietypowa konsystencja typu bouncy,
- łatwa aplikacja,
- można stopniować intensywność,
- dobrze stapia się z cerą,
- nie tworzy smug i plam,
- nie daje ciężkiego efektu na skórze,
- świetny do codziennego i mocniejszego makijażu.
Minusy:
- brak.
Cena 15,60 zł
Rozświetlacz pochodzi z pudełka Pure Beauty edycja Summer Girl
Komentarze
Prześlij komentarz
- Każdy komentarz jest dla mnie osobistą motywacją
-Jeżeli chcesz zaobserwuj, rewanżuje się, ale chciałabym, żeby moi obserwatorzy odwiedzali czasem mój blog.