niedziela, 4 grudnia 2016

Kneipp Ujędrniający olejek do ciała Piękne ciało

Gładkie, jędrne ciało bez większego wysiłku to marzenie każdej kobiety. Na takie jednak trzeba zapracować serią ćwiczeń a dla tych nieco bardziej leniwych z pomocą przychodzi marka Kneipp i ujędrniający olejek do ciała.


Marka Kneipp jak zwykle zaskakuje składem:
niezwykle wartościowe połączenie składników aktywnych olejku z owoców
drzewa sandałowego z olejem z pestek winogron
wysoka zawartość wit. E 


Olejek ma dla mnie nieco troszkę dziwny zapach, kojarzy mi się z woda kolońską mojego dziadka, ale cóż, gusta są różne a i tak najważniejsze jest działanie. Konsystencja jest typowa jak dla olejku, aplikacja bardzo prosta, rozsmarowuje na skórze i delikatnie masuje, co przyśpiesza wchłanianie. Niestety jak to w przypadku olejku, trzeba troszkę poczekać. Efekty widać już po kilku dniach, w postaci nawilżonej skóry, która wygląda dość zdrowo. Ubytków w elastyczności mojej skóry nie mam, jednak jakoś nie zauważyłam, żeby w tej kwestii olejek robił jakiś szał. Pod względem elastyczności i ujędrnienia nie zauważyłam zmian. Trzeba jednak przyznać, że ładnie ją wygładza i nawilża. Sprawia, że wygląda na zdrową i jest miękka w dotyku, a ja właśnie tego oczekuję od olejków.



 Plusy:
-nawilża,
-wygładza,
-sprawia że skóra jest miękka w dotyku,
-nie podrażnia,
-nie uczula,
-bogaty skład.

Minusy:
-brak efektu ujędrnienia.

Cena ok 30zł
Do kupienia TUTAJ

niedziela, 27 listopada 2016

SYLVECO Łagodzący krem pod oczy

O tym jak ważne jest używanie kremu pod oczy opowiadałam wam już niejednokrotnie. Jeszcze częściej wspominałam jak istotne jest używanie kosmetyków o jak najbardziej przyjaznym dla środowiska składzie. Równie często mówię o wybieraniu jak największej ilości zdrowej żywności. W cały ten świat eko produktów wprowadzi was sklep BIOGO, gdzie nie musicie zastanawiać się, który produkt jest zdrowy, ponieważ cały ich asortyment to produkty bliskie naturze.



Powracam jednak do głównego tematu na dziś, jakim jest krem pod oczy marki Sylveco. Jest to mój kolejny kosmetyk tej marki, z którego jestem zadowolona. Bardzo spodobała mi się jego szata graficzna, taka prosta, w kolorze bieli, delikatnie przełamana błękitem. Wielki plus dla ich grafika! 
Bardziej jednak zaciekawiło mnie jego działanie, ponieważ jego skład, jest dość interesujący:
➤ chaber bławatek
➤ świetlik łąkowy
➤ brzoza biała


Skład ciekawy, obietnice producenta jak widać też. Krem jest bardzo, bardzo lekki. Ma dość rzadką konsystencję, przez co jest bardzo wydajny. Nie ma praktycznie w ogóle zapachu, co akurat jest plusme bo nie podrażnia oczu. Wystarczy niewielka ilość, żeby rozprowadzić pod oczami. Krem nie jest tłusty, bardzo szybko się wchłania, nie zostawia filmu. Dzięki temu, można praktycznie od razy przejść do makijażu.


Po aplikacji cera pod oczami jest delikatnie rozjaśniona i nawilżona. Krem jest bardzo łagodny dla cery ale i dla oczu, nie powoduje pieczenia, łzawienia, podrażnień. Ta łagodna formuła sprawi się jednak tylko u młodej cery, ponieważ oprócz nawilżenia i rozjaśnienia cieni nie zauważyłam innych rewelacyjnych efektów, jak poprawa sprężystości, którą obiecuje producent. Na plus jednak zasługuje opakowanie po raz drugi, ponieważ krem wyposażony jest w pompkę, która umożliwia higieniczną aplikację. 


Plusy:
-łagodny,
-delikatny,
-nie podrażnia,
-nawilża,
-rozjaśnia cienie pod oczami,
-bardzo lekki,
-nie zostawia tłustego filmu,
-szybko się wchłania,
-idealny pod makijaż,
-wydajny.

Minusy:
-nie poprawia sprężystości skóry pod oczami.

Cena 26,99zł

Do kupienia w sklepie biogo.pl

niedziela, 6 listopada 2016

Avon żel pod prysznic Senses Winter Dreamland malina i jabłko

Kolejna recenzja, która już od dawna czeka na publikację, bo żel już dawno się skończył, ale akurat idealnie bo już mamy jesień a takie malinowe zapachu są idealne na tą porę roku. Człowiek otulony pięknym aromatem zdecydowanie lepiej patrzy na świat!


Jak już, możecie się domyśleć, żel pachnie cudownie! Jestem zwolenniczką pięknych zapachów i kolejny skradł moje serce. Kosmetyki  marki Avon znane są chyba wszystkim, jednak mi nieszczególnie wszystko przypada do gustu, z czystym jednak sumieniem, mogę powiedzieć, że żele pod prysznic mają bardzo dobrej jakości. Pięknie pachną i bardzo dobrze się pienią. Ten ma bardzo gęstą konsystencję, dzięki czemu jest bardzo wydajny. Delikatny dla skóry, jednocześnie bardzo dobrze ją oczyszcza Co dla mnie ważne, nie przesusza skóry.


Zamknięty jest w praktycznej butelce z wygodną nakrętką, dzięki czemu nie wylewa się zbyt duża ilość. Opakowanie i jego szata graficzna, również na plus, zachęca do takich przyjemnych, jesiennych wieczorów. A dobry zapach wyleczy wam każdą chandrę!


Plusy:
- dobrze się pieni,
-wydajny,
-dobrze oczyszcza,
-piękny zapach,
-delikatny dla skóry,
-nie wysusza.

Minusy:
-brak.

Cena ok 8zł

środa, 26 października 2016

BingoSpa Szampon z kompleksem alg morskich i ekstraktów roślinnych

Po ponad dwóch tygodniach przerwy od blogowania witam was ponownie. Bloga prowadzę dla was ponad 2 lata i jest to najdłuższa przerwa jaka mi się zdarzyła, więc myślę, że mi wybaczycie. Ponownie zostałam pokonana przez chorobę, mam jakiegoś pecha bo wychodząc z jednej infekcji łapię niestety kolejna :( cieszy mnie jednak fakt, iż ta nieobecność nie miała większego wpływu na liczbę waszych odwiedzin. Dość prywaty, dziś o szamponie algowym BingoSpa.


Jeżeli wasze jesienne wieczory spędzać na buszowaniu po Internecie, zajrzycie do Oladi. To taka internetowa galeria ubrań, biżuterii i kosmetyków w jednym miejscu! Znajdziecie tam również mój szampon i wiele innych produktów marki BingoSpa. Jak wiecie jestem troszkę włosomaniaczką i lubię dbać o moje włosy, przez co do wszystkich nowych kosmetyków mam dystans. Tutaj obawiałam się nieco tego zielonego chemicznego koloru, tłumaczyłam sobie jednak, że to zasługa alg morskich, jednak lekko chemiczny zapach mnie nie przekonał. Za to algi morskie zawierają wiele cennych witamin i składników odżywczych więc postanowiłam spróbować.

Po nałożeniu na włosy szampon dość dobrze się pieni, w kolorze białym a nie zielonym. Ta piana przekłada się jednak na średnią wydajność szamponu. Podczas mycia włosy się nie plączą, co u mnie potrafi się zdarzyć. Po umyciu włosy są przyjemne jednak bez efektu wow. Szampon nie wysusza ale też nie nawilża. Nie plącze ale też nie ułatwia rozczesywania. Nie sprawia, że są matowe ale pięknie lśniące też nie. Taki sobie dobry, przeciętny zwyklak, którego ciężko ocenić, aczkolwiek zapewne na plus. Jest z pewnością bezpieczną alternatywa i można po niego spokojnie sięgnąć bez obawy wyrządzania swoim włosom krzywdy.


Plusy:
-dobrze się pieni,
-zostawia ładne włosy,
-nie uczula,
-dobrze oddziałuje na włosy,
-jest bezpieczną alternatywą.

Minusy:
-mało wydajny,
-taki sobie zwyklak bez efektu WOW.

Cena ok 8,50zł