Biotaniqe maska kolagenowa Peony
Przy mojej mieszanej cerze lubię 2-3 razy w tygodniu sięgnąć po maskę w płachcie, szczególnie wtedy, kiedy skóra wygląda na zmęczoną i potrzebuje szybkiego zastrzyku nawilżenia. Na co dzień staram się wybierać kosmetyki, które nie obciążają skóry, ponieważ moja cera potrafi jednocześnie przesuszać się w niektórych miejscach i przetłuszczać w innych. Dlatego przy maskach zwracam uwagę przede wszystkim na to, czy po ich zastosowaniu skóra jest przyjemnie nawilżona i świeża, ale bez nieprzyjemnego, ciężkiego filmu. Tym razem testowałam Biotaniqe maska kolagenowa Peony, czyli kolagenową maskę w płachcie z kompleksem ReGEN i wodą z kwiatów piwonii.
Po pierwsze, maska składa się z dwóch elementów, dzięki czemu można ją lepiej dopasować do kształtu twarzy. Jest to dla mnie zdecydowany plus, ponieważ przy klasycznych płachtach czasami trudno dobrze ułożyć materiał w okolicy nosa, policzków czy brody. Dwuczęściowa forma pozwala wygodniej ją nałożyć i sprawia, że maska dobrze przylega do skóry. Podczas aplikacji mogłam spokojnie zająć się czymś innym, bez ciągłego poprawiania płachty. Jest to niby niewielki szczegół, ale właśnie takie rzeczy wpływają na komfort stosowania.
W składzie znajdziemy 12% ReGEN Complex, na który składają się między innymi egzosomy, humektanty, kwas hialuronowy oraz wegański kolagen. Taki zestaw nastawiony jest przede wszystkim na intensywne nawilżenie i poprawę kondycji skóry. Kwas hialuronowy pomaga zatrzymywać wodę w naskórku, a humektanty dodatkowo wspierają odpowiedni poziom nawilżenia. W formule znalazła się również woda z kwiatów piwonii, która ma działanie kojące i ma wspierać promienny wygląd cery. Do tego dochodzi niacynamid, który bardzo lubię w kosmetykach do pielęgnacji twarzy, ponieważ oprócz wspierania bariery hydrolipidowej pomaga również w kwestii bardziej wyrównanego kolorytu skóry.
Po zdjęciu maski moja skóra była przede wszystkim dobrze nawilżona i przyjemnie miękka w dotyku. Lubię ten efekt, kiedy po zastosowaniu maski cera wygląda na bardziej wypoczętą, a drobne oznaki zmęczenia są mniej widoczne. Przy mojej mieszanej cerze ważne było dla mnie również to, że nie miałam poczucia mocnego obciążenia skóry. Nawilżenie było wyczuwalne, ale nie odebrałam go jako ciężkiego czy niekomfortowego. Właśnie dlatego tego typu maski najlepiej sprawdzają mi się jako dodatkowy etap pielęgnacji, kiedy skóra potrzebuje trochę więcej uwagi niż zwykle. Biotaniqe maska kolagenowa Peony jest dla mnie przede wszystkim kosmetykiem nastawionym na szybkie odświeżenie i nawilżenie skóry.
Plusy:
- intensywne nawilżenie,
- skóra jest miękka i przyjemna w dotyku,
- efekt świeżej i wypoczętej cery,
- wygodna, dwuczęściowa płachta
- dobrze dopasowuje się do twarzy,
- bogaty skład,
- wegańska formuła.
Minusy:
- brak.
Cena 13,79 zł
Maska pochodzi z pudełka Pure Beauty edycja Smoothie Time
Komentarze
Prześlij komentarz
- Każdy komentarz jest dla mnie osobistą motywacją
-Jeżeli chcesz zaobserwuj, rewanżuje się, ale chciałabym, żeby moi obserwatorzy odwiedzali czasem mój blog.