DERMEDIC HYDRAIN Krem-żel ultranawilżający
Latem moja cera stawia przede mną zupełnie inne wymagania niż jesienią czy zimą. Mam cerę mieszaną, która lubi się przetłuszczać, a podczas obecnych upałów ciężkie kremy po prostu się u mnie nie sprawdzają. Jednocześnie wysoka temperatura, klimatyzacja czy częste przebywanie na słońcu sprawiają, że skóra nadal potrzebuje odpowiedniego nawilżenia. Dlatego stawiam przede wszystkim na lekkie formuły, które zapewniają komfort, ale nie obciążają cery. Właśnie takim kosmetykiem okazał się krem-żel ultranawilżający od Dermedic, który świetnie wpisał się w moją letnią pielęgnację.
Ja posiadam opakowanie o pojemności 15 ml i uważam, że jest ono niezwykle praktyczne. Bez problemu zabieram go na wakacyjne wyjazdy. Lubię takie miniaturowe wersje kosmetyków, ponieważ można mieć je zawsze pod ręką, a przy okazji spokojnie sprawdzić, jak produkt zachowuje się na skórze przed zakupem pełnowymiarowego opakowania. Szata graficzna jest charakterystyczna dla marki Dermedic, prosta, estetyczna i utrzymana w niebieskiej kolorystyce, która od razu kojarzy się z nawilżeniem i świeżością.
Po odkręceniu opakowania od razu zwróciłam uwagę na konsystencję. To bardzo lekki krem-żel o delikatnym, błękitnym kolorze. Już podczas pierwszej aplikacji wiedziałam, że taka formuła będzie idealna dla mojej mieszanej cery. Kosmetyk rozprowadza się bardzo łatwo, dosłownie sunie po skórze i już niewielka ilość wystarcza, aby pokryć całą twarz. Ogromnym plusem jest również zapach. Jest świeży, delikatny i bardzo przyjemny. Największe wrażenie zrobiło na mnie jednak to, jak szybko krem się wchłania. Nie pojawia się tłusty film ani lepka warstwa, która podczas upałów potrafi być naprawdę uciążliwa. Od razu po aplikacji czuć przyjemną ulgę i ukojenie.
Bardzo ciekawie prezentuje się również skład produktu. Producent zastosował opatentowany kompleks Aqualare®, który zawiera aż cztery postacie kwasu hialuronowego o różnej wielkości cząsteczek. Dzięki temu skóra otrzymuje wielopoziomowe nawilżenie, a efekt utrzymuje się przez długi czas. Kwas hialuronowy od lat należy do moich ulubionych składników aktywnych, ponieważ świetnie wiąże wodę w naskórku i poprawia komfort skóry już po pierwszych aplikacjach. W formule znalazły się także minerały z wody termalnej, trehaloza oraz glikozaminoglikany, które wspierają utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia i pomagają chronić skórę przed utratą wody. Bardzo cieszy mnie również obecność mocznika, który nie tylko nawilża, ale także ułatwia przenikanie pozostałych składników aktywnych. Całość uzupełniają fitoskwalan, witamina E oraz alantoina. To składniki znane z właściwości regenerujących, kojących i wspierających naturalną barierę ochronną skóry.
Podczas regularnego stosowania zauważyłam, że moja skóra stała się wyraźnie lepiej nawilżona i bardziej miękka. Zniknęło uczucie ściągnięcia, które czasami pojawiało się po oczyszczaniu twarzy. Cera wygląda świeżo, jest bardziej gładka i przyjemna w dotyku. Bardzo spodobało mi się to, że krem zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia, ale jednocześnie nie przyspiesza przetłuszczania się skóry. Przy mojej mieszanej cerze właśnie taka żelowa formuła sprawdza się doskonale. Ogromnym plusem jest również to, że kosmetyk świetnie współpracuje z makijażem. Bardzo często zwracam uwagę na to, jak krem zachowuje się pod podkładem i w tym przypadku nie mam żadnych zastrzeżeń. Produkt błyskawicznie się wchłania, dzięki czemu można niemal od razu przejść do kolejnych etapów pielęgnacji i makijażu. Nawet podczas upalnych dni podkład dobrze wygląda na skórze, nic się nie roluje ani nie spływa, a cera przez długi czas zachowuje świeży wygląd.
Komentarze
Prześlij komentarz
- Każdy komentarz jest dla mnie osobistą motywacją
-Jeżeli chcesz zaobserwuj, rewanżuje się, ale chciałabym, żeby moi obserwatorzy odwiedzali czasem mój blog.