piątek, 25 marca 2016

Kryształki do kąpieli Radosna chwila relaksu Kneipp

Kontynuując współpracę z marką Kneipp do testów otrzymałam kryształki do kąpieli w 4 wariantach zapachowych:
-czerwony mak i konopie,
-lawenda,
-granat i olejek amarantowy,
-melisa.

Jako pierwszy do testów poszedł czerwony mak i konopie - odprężenie dla pięknych momentów.

 
Kryształki do kąpieli Kneipp zawierają duży udział naturalnie czystej termalnej soli solankowej. Sól ta jest pozyskiwana w jedynej pozostałej w Europie warzelni panwiowej, Salinie Luisenhall, z czystej naturalnej solanki, która na głębokości 460 metrów stale wzbogaca się ze złóż soli mającego 250 milionów lat prastarego morza. Naturalnie czysta solanka jest wolna od chemicznych dodatków i wpływów środowiska.



Po otwarciu saszetki naszym oczom ukazują się drobniutkie kryształki o bordowym kolorze. Od razu czujemy też zapach, przyjemny ale nie powalający. Dopiero po rozpuszczeniu ich w wodzie uwydatnia się prawdziwy, wspaniały zapach. Po czerwonym maku i konopi nie spodziewałabym się tak przyjemnego zapachu. Od razu nas odpręża i poprawia samopoczucie, wprowadzając w błogi nastrój relaksu. Wieczorna kąpiel przy takim zapachu gwarantuje odejście od stresów w stan zapomnienia. W całej łazience roztacza się tak błogi zapach.


W opakowaniu znajduje się 60 g kryształków, przeznaczonych na jedną kąpiel. Kryształki jednak są tak wydajne, że spokojnie wystarczą na 2 użycia, a saszetkę można wygodnie zawinąć. Woda po ich wsypaniu barwi się na ciemny czerwony, jednak nie trzeba się obawiać, że zabarwi nam wannę. Po takiej kąpieli nasze zmysł są odżywione ale i nasza skóra nabiera sił. Wygląda na zdrowszą. Po kryształkach spodziewałam się oddziaływania jedynie na zmysły jednak mojemu ciału również nie wyrządziły krzywdy. Nie spowodowały jej wysuszenia czy uczucia ściągnięcia. Nie wystąpiła również żadna reakcja alergiczna.

Plusy:
-Naturalnie czysta solanka jest wolna od chemicznych dodatków i wpływów środowiska,
-przyjemny zapach,
-odprężenie,
-relaks,
-brak uczucia ściągnięcia skóry,
-nie wysusza skóry,
-nie podrażnia,
-szybko się rozpuszczają,
-nie brudzą wanny,
-wydajne.

Minusy:
-brak.

Cena 4,99zł

Do kupienia TUTAJ lub w Rossmannie


24 komentarze:

  1. Widzę, że świetny zapach!
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesujące produkty, nigdy nie miałam styczności z takimi kryształkami do kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogólnie lubię wszelkiego rodzaju sole do kąpieli :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam sole do kąpieli.. chyba się rozejrze za tymi kryształkami!

    myylifeastina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. hohohoh całkiem to fajne
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę koniecznie tego spróbować! Wygląda super! Miłego dnia I Wesołych Świąt!

    Komentarz u mnie = Komentarz u Ciebie
    http://bieganiejestspoko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam okazji używać, ale mam 2 inne kosmetyki tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne są takie uprzyjemniacze kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam tych, ale uwielbiam dodawac do kąpieli kryształki ;)

    Zdrowych, radosnych w rodzinnym gronie Świąt :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam wszelkie umilacze do kąpieli ;) Przyjrzę się im w Rossmannie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. This is absolutely a great read dear! I like this a lot.


    ** Join Love, Beauty Bloggers on facebook. A place for beauty and fashion bloggers from all over the world to promote their latest posts!


    BEAUTYEDITER.COM
    Subscribe to my YouTube Channel

    OdpowiedzUsuń
  12. Musze sobie je sprawić, skoro są w tak przyjemnej cenie :)
    Zapraszam również do mnie, nowy wywiad :)
    http://deadly-curious.blogspot.com/2016/03/magda-bereda.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Podobają mi się te kryształki :) Sama bym się w nich z chęcią wymoczyła :)

    OdpowiedzUsuń

- Każdy komentarz jest dla mnie osobistą motywacją

-Jeżeli chcesz zaobserwuj, rewanżuje się, ale chciałabym, żeby moi obserwatorzy odwiedzali czasem mój blog.