środa, 31 sierpnia 2016

Energizujące algi pod prysznic z zieloną herbatą BINGO SPA

Na samym początku, mojego dzisiejszego wpisu, chciałabym wam napomknąć o stronie internetowej Oladi.pl To jedna z największych galerii internetowych, gdzie znaleźć można odzież damską, męską i dziecięcą obuwie, biżuterie oraz kosmetyki. Jest to bardzo wygodna alternatywa, ponieważ OLADI zbiera produkty z kilkudziesięciu tysięcy sklepów, dzięki czemu ma bardzo bogaty wybór produktów w korzystnych cenach.


Przechodząc do produktu tytułowego żelu pod prysznic z zieloną herbatą i algami, muszę wyznać, że mam mieszane uczucia. Opakowanie jest bardzo poste, uroku dodaje metalowa zakrętka, która dla mnie jest porażką, ponieważ zdarzyło mi się już przez nią wylać szampon z tej samej serii. Jest ona kompletnie niewygodna, zdecydowanie powinna być wymieniona na taką typu klik. Żel przypomina bardziej zieloną maź, o dość rzadkiej konsystencji i nieco sztucznym ale delikatnym zapachu.

Okazało się, że niestety żel dość słabo się pieni, przez co jest mało wydajny. Jednak po nałożeniu większej ilości jest ok i sprawdza się dobrze jako kosmetyk myjący do ciała. Dokładnie oczyszczacza skórę, pozostawia ją przyjemną w dotyku, nie wysusza, nie podrażnia. Nie czuć za bardzo jego zapachu nawet podczas mycia, wiec na skórze też jest niewyczuwalny. Podsumowując, kosmetyk spełnia swoje podstawowe zadanie, jakim jest oczyszczenie skóry, pozostawiając ją tym samym delikatną w dotyku.

Plusy:
-dobre właściwości myjące,
-nie podrażnia,
-nie wysusza,
-zostawia przyjemną w dotyku skórę.

Minusy:
-nakrętka,
-mało wydajny,
-słabo się pieni.

Cena ok 5,50zł

Duży wybór kosmyków tej marki znajdziecie na stronie OLADI.pl

czwartek, 25 sierpnia 2016

Perfumy REVE DE CHANTELLE czyli o perfumach jak o filmie

Perfumy Reve de Chantelle stały się ostatnio bardzo popularne w internecie, często się o nich pisze. Pomyślałam o nich jak o jakimś hicie i postanowiłam zagłębić się w tą tematykę. Czym urzekły tyle osób?



Wchodząc na ich stronę internetową w tle widzimy spot reklamowy i zachęcającą opowieścią o marce. Reve de Chantelle to perfumy, do których przywiązuje się szczególnie dużą uwagę przy ich tworzeniu. Porównuje się ten proces to nagrywania filmu. Od perfum do powstania zapachu dzieli je długa droga. Pierwszym etapem jest wybranie nazwy, która przekłada na zapach emocje, jakie nazwa w nim wyzwala.

Każdy zapach to inna osobowość, a każdy z nich opowiada swoją historię. Tak na przykład:




Chantelle - zapach elegancki, nowoczesny i bardzo kobiecy. Akordy kwiatowe otulone paczulą i wanilią, tworzą uwodzicielski aromat, mający niesowitą moc przyciągania.


Violet  - nieskrępowana i kobieca. Tajemnicza i zmysłowa. Violet to słonczy i słodki szapach, który przeradza się w uzależnienie... kompozycja otwiera się mieszanką owoców. Nieoczekiwana przeradza się w bukiet składający się z delikatnych kwiatów, aby zamknąć się drzewnymi nutami odzwierciedlającymi zmysłową i kuszącą naturę kobiety.


Gdzie tutaj ta osobowość i historia? Dużo o tym mówią a nic z tego nie znajdziemy w perfumach. 
Chciałabym jeszcze wspomnieć o działalności marki. Bardzo chwalą się swoimi kampaniami marketingowymi, jest to jedna z 5 ich zakładek na stronie, wobec tego spodziewałam się efektu WOW! Co zobaczyłam? Prymitywnie, posklejane klatki filmowe, po takiej marce ( a raczej ich zapowiedziach) spodziewałabym się czegoś lepszego. Mało tego od razu na wejściu na stronę rzuca się literówka. Takie rzeczy mogą zdarzać się nam, drobnym blogerom ale nie takim markom.


Perfumy Reve de Chantelle damskie i męskie, można kupić w ich sklepie internetowym w cenie ok 160-180zł

niedziela, 21 sierpnia 2016

Receptury Babuszki Agafii Szampon No 2 na brzozowym propolisie ze sklepu BIOGO

Kosmetyki z serii Receptury Babuszki Agafii znane są już chyba wszystkim, ten szampon to jednak moja pierwsza styczność z tą marką. Duży wybór tych kosmetyków znajduje się w sklepie ekologicznym BIOGO który znajdziecie zarówno w Internecie jak i stacjonarnie we Wrocławiu przy ulicy Szewskiej 18.  Jeżeli chcecie zagłębić się w świat ekologicznych produktów zapraszam do sklepu BIOGO.


Szampon No 2 na brzozowym propolisie to produkt bez parabenów za to o bardzo bogatym, roślinnym składzie. Z tego względu trzeba go umiejętnie stosować, szczególnie na włosach przyzwyczajonych do drogeryjnych szamponów. Zaczynając od właściwości fizycznych, produkt ma delikatny, dość ciekawy zapach, jest gęsty o lekko zielonym zabarwieniu. 


Jak na szampon bez SLS bardzo dobrze się pieni. Ładnie oczyszcza włosy oraz skórę głowy. Jest to chyba najdelikatniejszy ziołowy szampon z jakim miałam styczność. Włosy po nim są tylko lekko splątane, ale za to miękkie i przyjemne w dotyku. To mnie właśnie zdziwiło, bo zwykle ziołowe szampony zostawiają matowe i szorstkie włosy. Pomimo, że włosy są miękkie mam pewność, że to nie efekt protein, przez co włosy nie są obciążone oraz nie przetłuszczają się zbyt szybko. Zgodnie z obietnicą producenta szampon ładnie wpływa na wypadanie włosów, zauważyłam, że jest ich mniej a to fajna sprawa, bo raczej nie spodziewam się tego po szamponie a tutaj mam ładnie umyte i oczyszczone włosy + pozytywny wpływ na ich wypadanie.



 Plusy:
-bogaty, roślinny skład,
-nie zawiera parabenów,
-dobrze się pieni,
-oczyszcza włosy,
-brak efektu obciążenia,
-sprawia że są miękkie,
-nie przesusza,
-ogranicza wypadanie włosów.

Minusy:
-brak.
Cena  8,79zł/550ml
Do kupienia w sklepie BIOGO



czwartek, 18 sierpnia 2016

Pociesz oko!

Raz na jakiś czas lubię dzielić się z Wami, drobnostkami znalezionymi gdzieś w otchłaniach Internetu. Dziś jest ten dzień, zapraszam.






niedziela, 14 sierpnia 2016

Tajemnica piękna - olejek do ciała Kneipp

Zdecydowanie mój ulubiony, pokochałam go za zapach! Delikatny i przyjemny dla nosa, nie wiem do czego go porównać ale ja go uwielbiam. Drugim czynnikiem determinującym była jego szybkość wchłaniania, jak na olejek bardzo szybko, nie jest nigdzie napisane ale ja określiłabym go mianem suchego olejku - mowa o olejku do ciała Tajmnice Piękna Kneipp


Ale od początku :) bo zasypałam was moim zachwycaniem się nim. Jest to mój drugi olejek do ciała Kneipp ale wcale nie drugi ich kosmetyk, więc mam go do czego porównać. Wcześniej używałam olejków do masażu Kneipp jako olejków do ciała, ten zostawiłam sobie na koniec i pokochałam go. W skład olejku wchodzą 4 naturalne olejki:
-arganowy,
-marula,
-z rącznika (rycynowy)
-oliwa z oliwek.

Miałam okazję poznać zapach każdego z osobna i nie wiem który temu nadał taki cudowny zapach.



Aplikuje go na ciała zaraz po kąpieli. Wystarczy niewielka ilość na całe ciało. Wchłania się bardzo szybko a zapach pozostaje z nami na bardzo długo. Skóra po jego użyciu jest miękka i gładka w dotyku, bardzo delikatna. Po takim składzie spodziewałam się jednak lepszego nawilżenie, w tej kwestii sprawdził się słabo. Może dla innych będzie w porządku ale ja mam bardzo suchą skórę. Dlatego aplikuje go zamiennie z balsamami lub dodaję go do balsamów. Pomimo to, nadal będę po niego sięgać, bo oczarował mnie swoim zapachem. W dodatku jest bardzo przyjazny naturze, nie zawiera konserwantów, parafin, silikonów itp. Bezpieczny dla naszej skóry, nie podrażnia jej, nie powoduje reakcji alergicznej. Polecam!



Plus:
-cudowny zapach,
-kompozycja 4 olejów,
-szybko się wchłania,
-wydajny,
-wygładza skórę,
-nie zawiera konserwantów, silikonów, parafiny itp,
-nie podrażnia, nie uczula.

Minusy:
-średnio nawilża.

Cena ok 25zł

Dostępny TUTAJ

wtorek, 9 sierpnia 2016

Trawa cytrynowa Dary natury ze sklepu BIOGO

W poszukiwaniu nowych smaków oraz eksperymentów w kuchni, przychodzę dziś do was z przyprawą jaką jest Trawa Cytrynowa Dary Natury. Warto wybierać takie ekologiczne przyprawy, bo właśnie ich liście chłoną duże ilości zanieczyszczeń, które później zjadamy, a tak mamy pewność co do ich właściwości. Takie właśnie produkty spożywcze ale i kosmetyczne możecie znaleźć w sklepie BIOGO.


Trawa cytrynowa wbrew nazwie nie nadaje potrawom kwasowości a jedynie cytrynowy aromat. Nawet kucharz amator, może łatwo z niej skorzystać, chociażby przy zaparzaniu herbaty. Ja osobiście lubię cytrynowy aromat, ale nie lubię kwaskowatego smaku, z tego względu takie rozwiązanie jest dla mnie idealne. Dodaje do herbaty 3-5 łodyżek trawy cytrynowej, zalewam wrzątkiem i cieszę się jej aromatem.

Jak zdążyłam się przekonać, trawa cytrynowa lepiej nadaje się do łagodnych potraw oraz deserów. Ładnie komponuje się z zupą krem z brokuł, nadaje jej delikatny, cytrynowy aromat. Z dań mięsnych najlepiej pasuje do kurczaka, szczególnie jeśli dłużej postoi w przyprawach. Jeśli jestem już przy kurczaku to warto wspomnieć o ryżu, dodając kilka łodyg trawy cytrynowej  do jego gotowania można cieszyć się jej aromatem. Wbrew pozorom ten susz fajnie sprawdza się jako dodatek do zimnych drinków, kiedy nie mamy pod ręką cytryny lub zwyczajnie za nią nie przepadamy. Mam ochotę jeszcze użyć ją do ryby, jednak jakoś ostaniu nie miałam okazji jej przygotowywać, myślę jednak, że będą do siebie pasować.

Plusy:
-produkt ekologiczny,
-poprawia smak potraw,
-cytrynowy aromat,
-nie jest kwaśna,
-dobrze komponuje się z łagodnymi potrawami.

Minusy:
-brak.

Cena 3.33zł

Do kupienia w sklepie BIOGO