środa, 13 kwietnia 2016

Krem do ciała India Intensity Planet Spa Avon

Kolejna zaległa recenzja, kremik już dawno się skończył a recenzji brak. To znak, że coś poszło nie tak! Mianowicie nie lubię pisać o złych produktach. Miało być pięknie, w składzie olej sezamowy i z drzewa sandałowego miały uleczyć drobne krostki na moich ramionach.


Po odkręceniu wieczka rzuca się w oczy pomarańczowy kolor balsamu, myślę sobie ile dali barwnika ale brnę dalej i wącham. Zapach ciężki, jakby krem był perfumowany. Mimo to nie zrażam się, zachęca mnie gęsta konsystencja jak masła, myślę sobie musi świetnie odżywiać więc zaraz po kąpieli myk, myk wmasowuje w ciało. No i wmasowuje i wmasowuje niby się wchłania ale jednak nie, pozostaje cały czas film na skórze. Dodatkowo dość ciężko się rozprowadza ale czego się nie robi dla gładkiej skóry. Niestety pierwszy raz spotkałam się z tym, żeby krem czy balsam wysuszał, jeżeli już to najwyżej nie robił nic a w tym przypadku zwyczajnie wysuszał. Nie polubiłam się z nim bo skóra po nim była tępa, niemiłą w dotyku, próbowałam używać zamiennie z innymi jednak okazał się dość wydajny a ja nie mogłam doczekać się aż się skończy.

Plusy:
-gęsta konsystencja.

Minusy:
-wysusza,
-perfumowany zapach,
-ciężko się rozprowadza,
-słabo się wchłania,
-pozostawia na skórze film,
-skóra nie jest miękka w dotyku,
-nie odżywia.

Cena ok 20zł

19 komentarzy:

  1. To bardzo słabo wypadł ten krem avonu :-(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja je lubie! Choć nie wszystkie, ten tez mi się podobał :3


    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Super produkt ! :) :3 Pozdrawiamy :) My już obserwujemy i liczymy na ciebie :) http://agssymi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wysuszające kosmetyki ostatnio eliminuje. Szkoda czasu, żeby potem skórę znowu nawilżać. Ale ten sezamek mnie zaciekawił, szkoda, że taka lipa z tego wyszła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam go ale rzadko sięgam po takie kosmetyki z Avonu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie lubię kremów z Avonu ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. No z Avonem tak to bywa, że albo znajdzie się jakąś perełkę albo trafi na coś zupełnie niewartego uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie polubiłabym się z nim, juz samo wysuszanie odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię kosmetyki z Avonu:)Tego kremu nie miałam , a skoro ma tyle minusów , to nie będę go zamawiać:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo słabo, już lepiej zainwestować w kosmetyk Evree, na 100% będziesz zadowolona :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  11. Z Avonu lubię maseczki do twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię kremów z planet spa :/
    Pomożesz w klikaniu? Bardzo prosze to dla mnie ważne:) *KLIK*. Dziękuje za pomoc, z przyjemnością odwdzięczę Ci się!

    OdpowiedzUsuń
  13. Super blog i post :D
    Obserwuję (ale bez zdjecia, przepraszam) :(


    CHCE SIĘ ŻYĆ

    OdpowiedzUsuń
  14. a juz chciałam pochwalić, no a z tego co u ciebie czytam to jest znacznie więcej minusów niestety

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak czytam te komentarze i mam wrażenie, że większość nie czyta postów tylko pisze na oślep, żeby tylko pojawił się ich wpis a tym samym, żeby siebie zareklamowali. Trochę to żenujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety bardzo często tak jest, często czytają tylko podsumowanie plusy i minusy ale wklejają tekst typu "fajny blog" są to często młodzi blogerzy bez doświadczenia.

      Usuń

- Każdy komentarz jest dla mnie osobistą motywacją

-Jeżeli chcesz zaobserwuj, rewanżuje się, ale chciałabym, żeby moi obserwatorzy odwiedzali czasem mój blog.