niedziela, 31 stycznia 2016

Farba do włosów Palette nr 345 Złoty blond

Wracam do was po długiej przerwie spowodowanej sesją i praktykami. Dziś zrecenzuję dla was farbę do włosów, której pierwszy raz użyłam rok temu w lutym, długo czekała na recenzję ale się doczekała, może dla tego, że o słabych produktach nie pisze się ciekawie.


Nie wiadomo kiedy minął już prawie rok, jak postanowiłam rozjaśnić moje włosy. Zakochałam się z złotym blondzie z obrazka tej farby i tak trafiła do koszyka. Aplikacja standardowa jak w przypadku farb, rozprowadzała się i zmywała dość dobrze. Jako, że już dawno farbuje włosy spodziewałam się ich zniszczenia farbą i oczywiście bez tego się nie obyło, jednak myślałam że za sprawą 7 olei które zapewnia producent, zniszczenie nie będzie tak duże, myliłam się.

 Przechodząc do najważniejszej kwestii jaką jest kolor, to po pierwszej koloryzacji właściwie nie było widać wielkiej różnicy. Dopiero 2 przyniosła jakiś rezultat, jednak jak widać znacznie  odbiega on od obiecanego przez producenta, jest  znacznie ciemniejszy. Do tego włosy po niej nie były jakieś błyszczące, wręcz matowe. Druga koloryzacja jednak przyniosła już więcej złego. Wiadomo, po każdej farbie wypadają włosy jednak po tej wychodzą garściami. Zwykłe przeczesanie ich pozostawiało cały ich pęk w dłoniach. Potem użyłam jej już tylko raz  i było jeszcze gorzej, postanowiłam NIGDY więcej. Farba nie dała mi wymarzonego koloru a jeszcze zrobiła spustoszenie na moich włosach. Obecnie przerzuciłam się na farbę fryzjerską i jest o niebo lepiej.

 Kolor możecie zobaczyć na zdjęciach.


Plusy:
-brak.

Minusy:
-powoduje ogromne wypadanie włosów,
-niszczy,
-kolor inny niż obiecuje producent,
-brak połysku.

Cena ok 18zł

12 komentarzy:

  1. Niestety najczęstszym minusem farbowania są wpadające włosy w dużych ilościach. :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety najczęstszym minusem farbowania są wpadające włosy w dużych ilościach. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. moją ulubioną farbe wycofali i szukam teraz nowej "ulubionej: tą omine

    OdpowiedzUsuń
  4. Ladny naturalny kolor. Jednak ja nie farbuje włosów :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha ja mam złoty bond naturalny kolor włosów :D Cudne :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kolor ładny, ale co do firmy Palette to nigdy nie można spodziewać się plusów, te farby strasznie niszczą włosy.
    Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż szkoda mi Twoich włosów, ale trzeba przyznać, że kolor wyszedł bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest zły, ale troszkę pod rudy podchodzi, szkoda tylko, że tak różni się od tego na opakowaniu.

      Usuń
  8. Paalette to niestety jedne z gorszych farb - nawet moja fryzjerka mówi by ich unikać.
    Jeśli zdecydujesz się jeszcze na farbowanie polecam Lorea'l lub Wellaton z reaktywatorem koloru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przerzuciłam się na fryzjerską farbę RR i w zasadzie nie widzę po niej zniszczeń, jedyne co to prostownica wyrządza mi zło.

      Usuń
  9. Wszystkie farby palette bardzo niszczą włosy.Obecnie używam excellance (loreal) i moje włosy nie są tak zniszczone,a dodatkowa odzywka fajnie je odżywia i nawilża.Ale wiadomo każda farba niszczy włosy,i nie ma takich co wyłącznie pielęgnują itp.

    OdpowiedzUsuń

- Każdy komentarz jest dla mnie osobistą motywacją

-Jeżeli chcesz zaobserwuj, rewanżuje się, ale chciałabym, żeby moi obserwatorzy odwiedzali czasem mój blog.