niedziela, 20 grudnia 2015

Dezodorant roll on Lilia Wodna CD - Kosmetyki

Kolejna odsłona marki CD- Kosmetyki, tym razem dezodorant roll on Lilia Wodna. Kosmetyki-CD warte są poświęcenia czasu i swojego ciała, bo po pierwsze są to kosmetyki bliskie naturze a po drugie, marka ta sprzeciwia się testom na zwierzętach, co jest absolutnym plusem.


 Roll on podobnie jak deo-atomizer pachnie bardzo przyjemnie i świeżo, nie kwiatowo a naprawdę świeżo. Mnie odpowiada. Konsystencja jest dość gęsta, a kolor jak widać bezbarwny. Dzięki formie roll on aplikacja jest bardzo łatwa, niestety troszkę mało przyjemna bo zawartość alkoholu powoduje u mnie lekkie szczypanie. Za to bardzo szybko się wchłania i ładnie pachnie, szkoda tylko, że zapach utrzymuje się krótko. Ochrona przed potem jest raczej przeciętna niestety ale dla większości osób wystarczająca.  Absolutnym plusem jest za to brak białych śladów na ubraniach, już nie muszę martwić się o moje koszulki.

 Całość zamknięta jest w minimalistycznej, fajnej, szklanej butelce, która pozwala kontrolować zużycie, ale produkt jest bardzo wydajny.


Plusy:
-roll on
-naturalny, świeży zapach,
-odświeża,
-wydajny,
 -nie zostawia białych śladów,
-nie zawiera soli aluminium,
-delikatny dla skóry.

Minusy:
-przeciętnie chroni przed potem,
-zawiera alkohol,
-zapach utrzymuje się dość krótko.

Cena ok 10zł

Do kupienia TUTAJ


czwartek, 17 grudnia 2015

Naturalna szminka i konturówka Felicea

 Dotychczas byłam wielką fanką naturalnych kosmetyków i takich staram się w większości używać, jednak jeżeli chodzi o kolorówkę byłam co do tego sceptycznie nastawiono. Miał na to wpływ również fakt, że stawiam jednak w większości na pielęgnację niż makijaż, tutaj jednak okazało się, że można to połączyć.


Zarówno szminka jak i konturówka przybyła do mnie od marki Felicea.
Felicea to pierwsza polska marka kolorowych kosmetyków naturalnych. Jest ona wynikiem idealnej mieszanki – marzenia i wiedzy.  W ofercie marki znaleźć można: kredki do oczu, kredki do ust, korektory, cienie do powiek w kredce, błyszczyki, szminki oraz pomadki ochronne. Każdy z produktów Felicea zawiera tylko naturalne składniki. To między innymi: wosk pszczeli, witamina E, olej kokosowy, masło shea, olej rycynowy oraz mineralne pigmenty. Każdy produkt dostępny jest w minimum 3 różnych odcieniach, co obecnie daje możliwość wyboru spośród ponad 30 różnych kosmetyków.
Mój zestawik dotarł do mnie jakże minimalistycznie a zarazem elegancko zapakowany.

 Odcień szminki to nr 22 i idealnie do niej dobrana kredka z numerem 72, duet doskonały. Ich odcień chciałam wam przybliżyć dokładniej na ustach, jednak moje nie są doskonałe więc macie to co macie.




Jak już wspomniałam zarówno kredka jak i szminka są produktami naturalnymi. Olej z nasion rącznika pospolitego, odżywia i wygładza.. Skalwan z oliwy z oliwek, naturalny emolient działa odżywczo i regenerująco. Olej Jojoba zmiękcza i tworzy warstwę lipidową. Zawarte w olejach roślinnych Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe (NNKT) tworzą barierę ochronną i regenerują naskórek, przeciwdziałają utracie wody, hamując w ten sposób procesy starzenia skóry.. Wosk Candelilla pielęgnuje, wygładza i natłuszcza. Wosk pszczeli znany jest ze swych właściwości regeneracyjnych i odżywczych.. Witamina E działa kojąco i regenerująco, hamuje procesy starzenia skóry. Mineralna Mika nadaje delikatny, perłowy połysk. Szminki i zawierają tylko naturalne barwniki: biały, czerwony oraz żółty.


 Malowanie się tymi produktami jest stosunkowo łatwo, ponieważ dzięki zawartości oleju zarówno szminka jak i konturówka są bardzo miękkie. Myślałam, że może przez to będę się rozmazywać ale nic takiego jednak nie miało miejsca. Podobnie sceptycznie byłam nastawiona do koloru a jednak bardzo go polubiłam  Konturówka mi osobiście nie służy tylko do obrysowania konturu ale jako baza pod szminkę, która jest kolejnym krokiem. Szminka rozprowadza się bardzo bardzo delikatnie i jest dobrze napigmentowana. Nie roluje się, nie podkreśla też suchych skórek. Wręcz przeciwnie, sprawia, że usta stają się miękkie i odżywione. O smugach i grudkach możecie zapomnieć. Co do trwałości bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, usta malowane o 10 po 14 były nienaruszone, dopiero obiad wpłynął na nią niekorzystnie ale to i tak bardzo, bardzo dużo. Zwykle szybciej "zjadam" szminkę, a ta przynajmniej jest bezpieczniejsza bo naturalna. Jak widać marka Felicea połączyła makijaż z pielęgnacją!

Plusy:
-kosmetyki naturalne,
-dobrze napigmentowane,
-miękkie,
-działają pielęgnacyjnie na usta,
-nie rozmazuje się,
-bardzo trwała,
-nie zostawia grudek i smug.

Minusy:
-brak.

Cena: szminka 29zł, konturówka 19zł
Do kupienia TUTAJ



wtorek, 15 grudnia 2015

Zainspiruj się

Raz na jakiś czas przychodzę do was z dawką inspiracji, a więc wszystkim co zebrało się na moim komputerze.




 A wy co widzicie na tym obrazie?






sobota, 12 grudnia 2015

Egzotyczna Pokusa Kneipp - żel pod prysznic

Marka Kneipp jest już coraz bardziej rozpoznawana na polskim rynku, teraz jest jeszcze bardziej, dzięki wstawieniu ich żeli pod prysznic do sieci drogerii Rossmann. Cieszę się, ponieważ tym sposobem więcej z nas będzie mogło sięgnąć po żele Kneipp które:
  •      zawierają roślinne składniki pielęgnacyjne i zapachowe
  •      bez barwników i substancji konserwujących (zgodnie z rozporządzeniem WE dot. produktów kosmetycznych)
  •      bez olejów parafinowych, silikonowych i mineralnych
  •      tolerancja skóry potwierdzona klinicznymi badaniami dermatologicznymi
  •      oczywiście nie testowane na zwierzętach*

Ja miałam okazję testować żel pod prysznic egzotyczna pokusa z olejkami kwiatów ylang-ylang, który jak zapewnia producent wpływa odprężająco i zarazem stymulująco na zmysły i dobre samopoczucie. Dzięki zawartości bogatego w składniki masła shea, żel Egzotyczna Pokusa pozostawia skórę wygładzoną, otuloną egzotycznym zapachem kwiatów ylang-ylang. Nie zawiera mydeł alkalicznych, pH neutralne dla skóry.


Jak większość kobiet w pierwszej kolejności zwracam uwagę na zapach kosmetyków. Ten niestety nie przypadł mi do gustu, jest bardzo mocny i kwiatowy a ja wolę owocowe zapachy, ale czytałam opinie innych osób i zapach bardzo im się podobał, to kwestia indywidualnych preferencji. Na szczęście nie utrzymuje się na skórze.  Konsystencja jak na żel pod prysznic jest dość gęsta i bardzo, bardzo kremowa w białym kolorze. Moim zdaniem słusznie przyznano temu żeli miano PIELĘGNUJĄCEGO. Oprócz właściwości myjących i oczyszczających, w których się super sprawdza, bardzo pozytywnie wpływa na skórę. Nie wysusza i nie podrażnia do tego świetnie się pieni.  Po kąpieli moja skora jest aksamitnie gładka i czuję jakby była nawilżona, taka miękka w dotyku. Aż można zapomnieć o balsamie.


Plusy:
-gęsta i kemowa konsystencja,
-dobrze oczyszcza,
- nie wysusza,
-pozostawia gładką i miękką skórę,
-lekko nawilża,
-wydajny.

Minusy:
-zapach.

Cena ok 12,99zł

Do kupienia w Rossmannie





niedziela, 6 grudnia 2015

Krem do ciała BIOLINE sweet almond body lotion

Zbliża się gwiazdka i warto pomyśleć o prezentach. Wielu z nas nadal nie ma pomysłu, dlatego dla bezpieczeństwa lepiej postawić na coś sprawdzonego, co zawsze cieszy, nie tylko kobiety ale i mężczyzn. Kosmetyk to uniwersalny prezent i nie trzeba obawiać się, że nie trafimy w czyjś gust. Ja chciałabym wam zaproponować zakupy kosmetyków marki BIOLINE. Dlaczego? Bo w tym przypadku nie kupujecie tylko kosmetyku bo jak zapewnia producent ich kosmetyki:  To fascynująca podróż, wielka przygoda i droga do naturalnego piękna. Do świata bez chemii, syntetycznych składników i doświadczeń na zwierzętach. Do świata, w którym zegar biologiczny zwalnia. Twoja skóra wygląda młodziej, a włosy odzyskują blask. To podróź w czasie. Pokonaj ją z nami i odkryj moc naturalnych kosmetyków marki Bioline.



 Ja ze swojej strony chce wam pokazać kosmetyk jak najbardziej uniwersalny jako prezent czyli balsam do ciała BIOLINE. Ten to słodki migdał jednak w zapachu przypomina mi gumę do żucia ale dla mnie ten zapach jest i tak bardzo ładny. Ma typowy żółty kolor a konsystencja wydaje się dość gęsta jednak bardzo dobrze się rozprowadza i równie szybko się wchłania, nie pozostawiając przy tym tłustego filmu. Jeżeli chodzi o wydajność to nie zauważyłam, żeby go jakoś bardzo szybko ubywało.

 Balsam ma bardzo bogaty skład: alatonina, olejek ze słodkich migdałów i rokitnika oraz witaminy A i E oraz kwas omega 6 i 9.  Takie zestawienie daje nam zaskakujące efekty. Mój wcześniejszy balsam był średnikiem dlatego już po pierwszym użyciu tego byłam pozytywnie zaskoczona. Moja skóra od razu zrobiła się miękka i delikatna w dotyku. Systematyczna aplikacja zapewniła mi długotrwałe nawilżenie mimo tego, że moja skóra jest bardzo sucha. Oprócz tego skóra odzyskała dawny zdrowy wygląd, stała się nieco jędrniejsza. Jestem z niego bardzo zadowolona, a dodatkowo zapach działa bardzo pozytywnie na moje zmysły.

Całość zamknięta jest w dość eleganckiej buteleczce. Niestety nie daje ona możliwości kontrolowania stanu kosmetyku ale za to posiada pompkę. Ta z kolei nie tylko ułatwia aplikację ale zapewnia też higieniczne użycie. Dzięki niej żadne zanieczyszczenia nie mają szansy dostać się do środka i produkt można używać aż 9 miesięcy po jego otwarciu.

Plusy:
-kosmetyk naturalny,
-długotrwałe nawilżenie,
-skóra miękka i gładka w dotyku,
-cudowny zapach,
-gęsta a zarazem lekka konsystencja,
-nie pozostawia tłustego filmu,
-bogaty skład,
-zdrowy wygląd skóry,
-poprawa jędrności,
-szybko się wchłania,
-wydajny,
-pompka.

Minusy:
-nie ma możliwości kontrolowania jego stanu.

Cena 69,99zł

Do kupienia TUTAJ



piątek, 4 grudnia 2015

Przeciwzmarszczkowy żel nawilżający Dr BELTER anti-wrinkle hydra gel

Czasami chcę wam coś napisać a później wylatuje mi z głowy. Ten przeciwzmarszczkowy żel używałam w wakacje ale dopiero dzisiaj upubliczniam wam moją opnie o nim. Marka Dr BELTER jest mało znana w Polsce jednak warto się z nią zaprzyjaźnić, mimo, że swoje produkty oferuje głównie salonom kosmetycznym i SPA. Ja miałam okazję testować tylko próbkę, więc jak to zwykle u mnie w tym przypadku bywa, recenzja będzie raczej krótka.


W składzie znajdują się: ekstrakt z alg, liposomy z kwasem hialuronowym, liposomowe peptydy mleczne, liposomowy kompleks multiwitaminowy, liposomowy D-panthenol, liposomowy Q10, proteiny jedwabiu.

Jak widać dość bogaty i ciekawy. Konsystencja jest jak nazwa mówi typowo żelowa o lekko żółtym zabarwieniu. Zapach jest słabo wyczuwalny, praktycznie go nie ma. Żel nakładałam na oczyszczona buzię i wchłaniał się niesamowicie szybko. Miałam wrażenie, że moja cera go dosłownie wsysa, wiem dziwnie brzmi ale wchłaniał się błyskawicznie, nie pozostawiając przy tym tłustej warstwy.  Jego działanie nawilżające było widoczne od razu. Cara stawała się miękka, gładka i przyjemna w dotyku.


Oprócz nawilżenia jednak nie zauważyłam obiecanego przez producenta działania na zmarszczki. Nie posiadam tak owych ale żal powinien poprawić napięcie mojej skóry. Cóż, nie mogę go jednak z tego powodu skreślić, ponieważ to tylko próbka, może dłuższe stosowanie by mi to zapewniło.

Plusy:
-szybko się wchłania,
-żelowa konsystencja,
-nawilża,
-nie zostawia tłustego filmu.

Minusy:
-nie zauważyłam efektu ujędrnienia i napięcia skóry (ale to tylko próbka, może trzeba dłużej go stosować).


środa, 2 grudnia 2015

Etui na laptop z Otulficem.pl

W większości czytacie u mnie recenzję kosmetyków, ale zdarzają się też inne bo kosmetyki to jeszcze nie całe moje życie. Czasem lubię wam coś ciekawego polecić, z czymś zapoznać a jeszcze innym razem czymś się pochwalić. W tym przypadku chcę wam polecić filcowe etui na laptop ze sklepu Otulfilcem.pl W asortymencie sklepu oprócz etui na laptopy znajdziecie wszelkiego rodzaju etui na wasze sprzęty np telefony, iPody, czytniki, książki czy nawet teczki.


Każdy produkt uszyty jest ręcznie i pod wymiar, z miękkiego ale jednocześnie dość sztywnego filcu. Wystarczy wysłać wiadomość z modelem naszego sprzętu a bez żadnych dopłat otrzymamy perfekcyjnie dopasowane etui. Otulfilcem to firma rodzinna, która zaczęła szyć etui dla siebie, następnie dla znajomych a teraz każdy z nas może cieszyć się ich wytworami. Uważam, że takie rodzinne firmy są najlepsze, ponieważ zwykle oferują lepszą jakość.

Każde etui szyte jest pod wymiar dzięki czemu moje pasuje idealnie na laptopa, dzięki czemu nie muszę się martwić, że laptop będzie "ruchomy" albo zwyczajnie wypadnie. Całość wykonana jest bardzo starannie, szycia są bardzo solidne, nie ma żadnej wystającej niteczki, wykończenie jest perfekcyjne. Filc jest przyjemny w dotyku, lekko sztywny, dzięki czemu chroni laptop przed uszkodzeniem, zakurzeniem a dodatkowo filc ten nie zbiera kurzu. Kolor klasyczna szarość, którą można przełamać dowolnym kolorem gumki, której zadaniem jest zamknięcie całego etui. Moim zdaniem to bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ nie muszę się już męczyć z zamkami i obawiać że coś mi się przytnie.

Oprócz tego, do etui możemy sobie wybrać opcję z dodatkową kieszonką tak jak ja. Opcja ta jest bardzo wygodna i polecam, ponieważ można tam włożyć różne dokumenty, notatki, jakieś notatki, długopis czy modem, jest to znaczne ułatwienie. Gdybym miała to etui w nieco mniejszej wersji pewnie nie raz wykorzystałabym je jako kopertówkę.

Plusy:
-solidnie wykonane,
-filc jest bardzo dobrej jakości,
-wygodne zamykanie,
-klasyczny wygląd,
-idealnie dopasowane do wymiarów laptopa.

Minusy:
-brak.

Cena ok 100-140zł

Do kupienia TUTAJ