sobota, 18 lipca 2015

Pasta cukrowa


Tą metodę depilacji znają już kobiety od lat. Produkowana z naturalnych składników, nadaje się do depilacji najwrażliwszych miejsc jak pachy czy okolice bikini. Nie podrażnia skóry a efektem gładkich nóg można cieszyć się nawet od 6 do 8 tygodni.

Pastę można zrobić z łatwością w domu. Wystarczy pół  szklanki cukru, szklanka wody i sok z połówki cytryny. Wszystko mieszamy w garnuszku, stawiamy na ogień i  czekamy do karmelizacji. Taką mieszankę przelewamy do miseczki i czekamy aż wystygnie. Następnie nakładamy na skórę, przyklejamy i odrywamy w kierunku przeciwnym do wzrostu włosków.

Próbowałyście? Jesteście zadowolone?

Pasta cukrowa - camsakizi


Pasta cukrowa - camsakizi  
 

http://photos05.redcart.pl/templates/images/thumb/1611/330/330/pl/0/templates/images/products/1611/e7ed200bfc6ed707ff999996eec57739.png




Pasta cukrowa do depilacji Halaweh

http://sklep.rawfoods.pl/environment/cache/images/0_0_productGfx_f013482c3f489ea5a64a9c9df3f55946.jpg































17 komentarzy:

  1. nigdy nie robiłam sama takiej pasy, może czas spróbować :D
    http://sayhellomardam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za tą formą depilacji, nie lubię bólu ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, nigdy nie probowalam... stracha mam.

    visit me soon on
    http://pearlinfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie próbowałam :)
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie słyszałam
    U mnie nowy post, zapraszam.

    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie słyszałam o tym :o
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też o tym nie słyszałam

    Obserwuję i liczę na to samo :)
    http://paulineya.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze chciałam wypróbować, ale nigdy nie miałam okazji. Muszę się w końcu zdobyć na jakąś próbę... :)
    Pozdrawiam
    Sol

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny blog, bardzo ładnie piszesz! :)
    Pozdrawiam!
    MÓJ BLOG
    skomentujesz? Może obs za obs ? :)‎

    OdpowiedzUsuń
  10. przyznam szczerze, że sama nigdy nie robiłam, a stosowałam może z kilka razy, bo zawsze jednak strasznie mnie to bolało. ale powoli zaczynam się przekonywać, że może warto chwilę pocierpieć, żeby przez dłuższy czas mieć spokój. ;)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie próbowałam ale metoda ciekawa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja raz próbowałam zrobic ta pastę ale nie udało mi sie w ogóle

    OdpowiedzUsuń
  13. gdzieś widziałam że samemu można takowe dobro zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedys robiłam ale nic nie wyszło z tego ;D muszę zrobić jeszcze raz ;D

    OdpowiedzUsuń

- Każdy komentarz jest dla mnie osobistą motywacją

-Jeżeli chcesz zaobserwuj, rewanżuje się, ale chciałabym, żeby moi obserwatorzy odwiedzali czasem mój blog.