sobota, 11 kwietnia 2015

Olej z Ziaren Zielonej Kawy ESENT

Ostatnio bardzo popularne stały się oleje. Dziś pokażę wam zastosowanie Oleju z Ziaren Zielonej Kawy Esent. Zawartość olei w kosmetykach zwykle jest znikoma dlatego warto używać ich w wersji 100% lub samodzielnie mieszać.

Na początku troszkę  o właściwościach. Olej ma bardzo gęsta konsystencję, lekko brązowy kolor i prawie niewyczuwalny zapach. Wbrew nazwie nie jest to jednak zapach kawy. Zalecane stężenie to 15%.



Po raz pierwszy oleju użyłam jako mieszanka krem-olej. Niestety nadaje się tylko na noc ponieważ zostawia tłustą warstwę. Po takiej aplikacji byłam jednak bardzo zadowolona ze stanu mojego skóry. Nawilżona i gładka. Prawdziwą rewelację jednak odkryłam kiedy wbrew zaleceniu 15% stężenia nałożyłam na twarz czysty olej, nie odczułam żadnego podrażnienia czy pieczenia, być może dlatego, że moja skóra jest bardzo sucha. Efekt był cudowny, cera nawilżona i BARDO, BARDZO GŁADKA i miękka w dotyku. Co najważniejsze nie był to efekt jednodniowy, bo taki stan utrzymywał się cały tydzień. Miałam wrażenie jakby utworzył na mojej cerze barierę ochronną, cudownie ją regenerując i pozostawiając taką przez stosunkowo długi czas.

 

Podobnie sprawdził się jako dodatek do balsamów do ciała i maseczek. Dobrze sprawdza się jako dodatek do domowych peelingów. Polecam go osobą z bardzo suchą skórą, ponieważ ma silne działanie nawilżające, 6 razy mocniejsze niż olej Jojoba. Wygładzi po zimie szorstkie łokcie i kolana a skóra pozostanie nawilżona i przyjemna w dotyku.

Plusy:
-mocno nawilża,
-regeneruje,
-pozostawia gładką i miękką cerę,
-likwiduje szorstkość,
-dobrze miesza się z kremami i balsamami,
-długotrwały efekt,
-nie zapycha,
-nie podrażnia,
-nie powoduje pieczenia.

Minusy:
-zostawia tłusty film.

Cena ok 19,90zł

Do kupienia TUTAJ
http://www.esent.pl/

30 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie, efekt nawilżenia kuszący :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak nawilża - to chętnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. brzmi na prawde niezle,
    moja skora jednak tlusta :)

    visit me soon on
    http://pearlinfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Amazing post!
    You have a lovely blog! Let me know if you'd like us to follow eachother on GFC and keep in touch?
    http://lyinyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam wcześniej o takim olejku, ale myślę, że przydałby mi się. Mam bardzo suchą skórę na ramionach (dziwne miejsce na przesuszenie skóry, nie??), więc może załatwiłby mój problem raz na zawsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawy produkt! nigdy o nim nie slyszalam
    http://zielonoma.blogspot.it/2015/04/bordowa-ramoneska.html

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny produkt, ale nie skorzystam bo moja skóra do suchych nie należy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne zdjęcia :) !
    zapraszam do swojego bloga , dopiero zaczynam :D xhellofridayx.blogspot.com
    może obs za obs ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Takiego olejku to nie znam a zieloną kawę pijam na codzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. a o takim oleju to ja pierwszy raz słyszę;p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  11. z tego co czytam, to bardzo przydałby się do mojej twarzy, więc się poważnie nad nim zastanowię. :)
    strasznie popularne ostatnio różne oleje się stały. ;)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy produkt, aż szkoda, że nie mam suchej skóry, bo po takiej recenzji chętnie bym wypróbowała :)
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie szkoda bo sucha skóra to straszny problem. Zapraszam na stronę producenta tam znajdziesz więcej cudeniek np do skory normalnej.

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. like the post!
    Isidora http://highheelpoodl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. wow ja mam suchą skórę, ale nie mogę eksperymentować

    OdpowiedzUsuń
  16. Też mam suchą skórę - chyba wypróbuję! :))

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  17. Great blog♥

    How about follow each other?
    I follow your blog. Waiting for you♥
    Take part in my Giveaway♥My Blog: http://juliemcqueen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialny ten olejek,nie miałam pojęcia o jego istnieniu ;)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo


    OdpowiedzUsuń
  19. O, pierwszy raz słyszę o takim olejku. Może warto byłoby się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nawet nie wiedziałam, że istnieje taki olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawe olej, mam go jako dodatek do kremu pod oczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam ten olej z mazidel - bardzo fajny tylko zapach mnie troche wkurzał

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja już się zawiodłam na tych olejkach do twarzy bo mnie zawsze wysyppuje jak sie nawilze:)
    nataszablogg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam bardzo suchą skórę, chyba wypróbuję...

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie słyszałam o tym olejku. Zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. o takim jeszcze nie slyszalam, a ja tak lubie eksperymenowac i probowac :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Oooo, ponoć doskonały antyoksydant. Nawet się pija zieloną kawę, chyba taki odpowiednik jak w herbatach czarna i zielona :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak dla mnie tłusty film to nie problem, przy tak dobrym działaniu :)

    OdpowiedzUsuń

- Każdy komentarz jest dla mnie osobistą motywacją

-Jeżeli chcesz zaobserwuj, rewanżuje się, ale chciałabym, żeby moi obserwatorzy odwiedzali czasem mój blog.