czwartek, 30 kwietnia 2015

Masło shea KARITE nierafinowane ECOCERT Najel

Dziś przedstawię wam mały wynalazek o którym pewnie wiele z was słyszało ale niewiele z was wie o co dokładnie chodzi, mianowicie masło shea karite.
Poczytałam troszkę o nim i postanowiłam podzielić się z wami najważniejszymi informacjami.
Pozyskiwane jest ręcznie z orzechów drzewa shea, które rośnie tylko w Afryce.  Ważne jest tutaj słowo NIErafinowane. Oznacza to że posiada ono najlepsze składniki odżywcze i tak jak na zdjęciu ma lekko żółty kolor. Rafinowane bowiem oznacza, że jest ,,rozcieńczane" przez dodawanie różnych lżejszych składników. Traci w ten sposób swoje najlepsze właściwości, za to cena jest niższa. Doczytałam również, że składniki które są dodawane w trakcie rafinacji, chłonięte są przez skórę i bardzo często powodują bóle głowy oraz przewlekłe migren. Dlatego najlepiej wybrać czyste, nierafinowane Masło shea Karite które możecie zakupić TUTAJ



Ponieważ mamy pewność że:
(opis ze strony sklepu)
 *składniki pochodzące z ekologicznych upraw

 - posiada certyfikat ECOCERT (http://cosmetiques.ecocert.com)

100% wszystkich składników jest pochodzenia ekologicznego

 pochodzenie: Ghana

 

nie poddawane obróbce chemicznej ani rafinacji co nadaje jemu

charakterystyczny zapach prażonych migdałów lub nasion kakaowych

prawdziwy eliksir piękna ciała i włosów:

odżywia, nawilża, łagodzi

 zawiera witaminy A, D, E, F

Posiada bardzo szerokie zastosowanie:
- jako krem do twarzy lub dodatek do kremów,
- jako balsam odżywiający do całego ciała,
- jako naturalny filtr przeciwsłoneczny (4-6 SPF),
- jako krem ochronny pod oczy,
- jako naturalny balsam do ust- wygładza i zapobiega pękaniu,
- maseczka, odżywka lub serum na końcówki włosów.


Po otwarciu masła byłam zdziwiona jego bardzo zbitą konsystencją, jest bardzo twarde. Topi się dopiero w ok 30 stopniach. Posiada lekko złoty kolor co świadczy o jego najlepszej jakości. Rozczarował mnie jednak zapach, jak dla mnie czuć jakby troszkę pleśnią. Dużo o nim czytałam i jako pierwsze zastosowałam je jako balsam do ciała. Jednak dość trudno rozgrzać je w dłoniach i ciężko rozsmarować, przez co kolejny raz postawiłam na kąpiel wodna, co znacznie ułatwiło aplikację. Bez problemu można je także w ten sposób mieszać z innymi składnikami. Efekt bardzo mnie zaskoczył. Skóra była bardzo miękka w dotyku, taka delikatna. Moja skóra jest bardzo sucha więc trudno ją czymkolwiek nawilżyć. Miałam wrażenie jakby otoczyło moją skórę taką warstwą ochronną.
Jednak najbardziej spodobało mi się to, że efekt miękkiej i nawilżonej skóry utrzymywał się przez 3 dni. Tychy się to również moich szorstkich łokci. Normalnie codziennie muszę smarować skórę balsamami, teraz mogę robić to co 3 dni, bo skóra nadal jest miękka i delikatna, wynika to z bogatego składu oraz tego że wnika dogłębnie do skóry.

Kolejnym zastosowaniem były moje włosy. Posmarowałam ich końcówki i po godzinie spłukałam. Nie miałam problemu z jego zmyciem, wystarczyła tylko woda. Włosy były nawilżone i miękkie w dotyku. Taką maskę serwuję i raz w tygodniu a z racji tego, że masło nie obciąża, niewielką ilość wmasowuje w końcówki i tak zostawiam bez spłukiwanie.

Jeżeli nie mamy czasu na aplikację wystarczy włożyć kawałek masła do wanny i daje efekt ,,balsamu  pod prysznic". Mi masło bardzo przypadło do gustu bo wreszcie nie muszę smarować mojej skóry codziennie.

Plusy:
-nierafinowane,
-składniki pochodzenia ekologicznego,
-nawilża,
-sprawia, że skóra jest miękka i gładka w dotyku,
-nawilża włosy i ich nie obciążą,
-sprawia że ciało wystarczy smarować tylko co 3 dzień,
-bogate w wartości odżywcze,

Minusy:
-mało przyjemny zapach,
-twarde, przez co aplikacja jest nieco utrudniona.

Cena 31,50zł
Do kupienia TUTAJ
wraz z innymi naturalnymi kosmetykami.

http://www.marsylskie.pl/

wtorek, 28 kwietnia 2015

Maski i maseczki

Ostatnio jest mnie tutaj mniej. Wytłumaczeń kilka, dużo zajęć, kolokwia i zbliżające się egzaminy. Oprócz tego jak  to blogerzy mają swoje wzloty i upadki, a więc był upadek teraz wzlot :D

Maseczka - powinna znaleźć się u każdej kobiety wśród kosmetyków do pielęgnacji, dopasowana do każdego rodzaju cery.




Wyróżnione zostały dwa rodzaje maseczek odżywcze i oczyszczające, te ostatnie stosujemy w celu usunięcia z twarzy brudu, sebum i resztek kosmetyków. Odżywcze zaś stosujemy na oczyszczoną skórę, ponieważ są bogate w składniki odżywcze, o wiele bardziej niż kremy. Można je stosować tak często jak się chce. Odmiennie jest z maseczkami oczyszczającymi i złuszczającmi, które usówają martwy naskórek i wyrównują cerę, te aplikujemy 1-2 razy w tygodniu.

Peeling/ Maseczka z pestek malin

Peeling/ Maseczka z pestek malin 100g

Maseczkę oczyszczająco-odżywczą  z zielona glinką kambryjską, jedwabiem i olejem jajoba





Nie załujmy sobie maseczek. Gruba warstwa tworzy tzw. efekt okluzyjny- powłoka, która zapewni lepsze wchłanianie skladników. Pora aplikacji nie jest ważna, zarówno rano i wieczór, jednak ważne żeby ją zostawić od 10 do 15 minut.

Rival de Loop Hydro maseczka nawilżająca

 

http://www.marsylskie.pl/pl/p/Francuska-rozowa-glinka-kaolin-90g/560
Tubka czy saszetka?
Ja osobiście jestem zwolenniczką saszetek, dzięki czemu mogę korzystać z różnych maseczek i ciągle dostarczać mojej cerze innych składników. Oprócz tego maseczka jest zawsze świeża. Tubka też ma swoje zalety, starcza na dłużej i zapewne jest to bardziej opłacalne.
http://jzabawa11.blogspot.com/2015/01/bio-maseczka-przeciwzmarszczkowa-35-new.html

ALVA RHASSOUL - Maseczka peelingująca do cery tłustej i zanieczyszczonej


http://www.bio-lifestyle.pl/images/BIO-BEAUTY/RHASSOUL/maseczka_peelingujaca.jpg
Cera sucha i wrażliwa.
Na cerę suschą maseczki najlepiej aplikowaćpo prysznicu lub po oczyszczeniu twarzy. Do tej drugiej najlepsze będa maski odżywcze i nawilżajęce. Złuszczające stosuj bardzo rzadko.

Snake Venom Face Mask

http://jzabawa11.blogspot.com/2015/01/snake-venom-face-mask-od-sklepu-cofamy.html


niedziela, 19 kwietnia 2015

Marsylskie mydło które nie wysusza!

Pewnie nie jedna z was ma niemiłe doświadczenia z dzieciństwa czy sprzed kilku lat o mydle. Tak było i ze mną. Z mydłem byłam na nie, jako produkt który zostawia osad i wysusza. Jak otrzymałam to mydło myśl była dokładnie taka sama ale postanowiłam spróbować, pomyślałam, że ewentualnie będę go stosować zamiennie z żelem pod prysznic. Ale mydło marsylskie totalnie mnie zaskoczyło!

Dokładnie mowa tutaj o  naturalnym francuskim mydle  MARSYLSKIM LE CHATELARD 1802 o zapachu sosny z landes z dodatkiem oleju migdałowego.

Opis ze strony producenta


To naturalne mydło marsylskie posiada następujące właściwości:

- zawiera 72% olejków roślinnych,
- jest w 100% naturalne, na bazie olejków roślinnych, bez tłuszczów zwierzęcych,
- w 100% biodegradowalne,
- NIE JEST TESTOWANE NA ZWIERZĘTACH,
- neutralne dla skóry pH

Działanie:

- łagodzi podrażnienia, regeneruje komórki,
- odżywia i wygładza,
- HIPOALERGICZNE, nie uczula - idealne dla alergików lub delikatnej skóry dziecka,
- nie wysusza skóry,
- polecane do mycia twarzy i higieny intymnej,
- ma działanie bakteriobójcze, oczyszczające i antytrądzikowe,
- może być stosowane do delikatnego prania

POLECANE DLA KAŻDEGO RODZAJU SKÓRY, A SZCZEGÓLNIE DLA: CERY ALERGICZNEJ, DELIKATNEJ I WYSUSZONEJ, JAK RÓWNIEŻ WSPOMAGAJĄCO PRZY LECZENIU TRĄDZIKU.
Przyznam szczerze że zapach mnie trochę zdziwił, spodziewałam się raczej jakiś kwiatów czy cytrusów ale sosna okazała się przyjemna dla nosa, przyciągnął też naturalny skład. Mydło okazało się też dość duże (nie mieści się w mojej starej mydelniczce) a i bardzo wydajne. Biorę je ze sobą pod prysznic i namydlam gąbkę. Kiedy dotknę namydloną ręką ciała mam wrażenie takiej delikatności jakby mydło zmiękczyło wodę. Bardzo dobrze się pieni, ma dobre właściwości myjące i oczyszczające.

Skóra po jego użyciu jest oczyszczona, co ważne nie wysuszona i miękka w dotyku. Bardzo polubiłam się z tym mydełkiem, tym bardziej że jest przyjazne dla środowiska i dla skóry. Nie powoduje alergii, podrażnień. Dodam że moja skora jest bardzo sucha więc łatwo u mnie o jej wysuszenie a tutaj jednak tak się nie stało. Na dobre odstawiłam żel pod prysznic i raczej przy naturalnych mydłach zostanę wybiorę jedynie inny wariant zapachowy np. malina :) 





Proszę nie sugerować się dla niektórych wysoką ceną, niecałe 8zł to na prawdę nie dużo (wiem że w sklepie mydło kupicie już za 1zł ale nie takie). Porównajcie je raczej z butelką żelu pod prysznic i widać że wychodzi znacznie taniej.









Plusy:
-naturalny skład,
-zawiera 72% olejów roślinnych,
-naturalne, bez tłuszczów zwierzęcych,
-dobre właściwości myjące,
-dobrze się pieni,
-przyjemny zapach,
-nie wysusza,
-nie pozostawia osadu,
-skóra miękka w dotyku,
-nie podrażnia,
-dobre dla alergików.

Minusy:
-brak.

Cena 7,90zł
Do kupienia TUTAJ

http://www.marsylskie.pl/


piątek, 17 kwietnia 2015

Próbka kremu Colour Correction 8w1 dla cery dojrzałej z naturalnymi pigmentami LSF 6

Przy okazji przesyłki ze sklepu BioLifestyle otrzymałam 3 próbki kremów do twarzy Lavera. Uwielbiam próbki, moi stali czytelnicy doskonale o tym wiedzą, szczególnie zaciekawił mnie krem Colour Correction, bo to krem CC a ja jestem zwolenniczką kremu BB.


Ponieważ Lacera jest marką zajmującą się kosmetykami pochodzenia naturalnego moja ciekawość była tym większa. Wszystkie jego składniki pochodzą z kontrolowanych upraw. Nie zawiera składników pochodzących z martwych zwierząt, olejów mineralnych, syntetycznych środków barwiących, zapachowych czy konserwujących. Nie testowany na zwierzętach. Produkt wegański.


 Po otwarciu próbki uderzył mnie zapach i kolor, typowo pomarańczowy. Rozpoczęłam jego aplikacje i okazało się, że nie jest to takie łatwe. Krem jest dość rzadki i dobrze się rozprowadza ale na twarzy powoduje typowe smugi bo nie rozciera się naturalnie. W dodatku kolor jak do cery jasnej jest troszkę zbyt ciemny przez co jeszcze bardziej kontrastuje a raczej zbliża się do pomarańczu. Co do zapachu od razu wyczułam alkohol i rzeczywiście, spojrzał am na skład i okazało się że jest. Zapach owocu camu camu, jest mało przyjemny i bardzo, bardzo długo utrzymujący się.
 Kiedy nałożymy już krem można zobaczyć że ładnie matowi on buzie. Wbrew zalecaniu producenta, aby zapewnić sobie dobre pokrycie należy go powtórnie nałożyć, nie jest to  jednak możliwe. Przy nakładaniu 2 warstwy nie współpracuje on w ogóle z moim kremem nawilżającym i się roluje. Trzeba było troszkę poeksperymentować żeby w nim dobrze wyglądać. Musze jednak przyznać że mimo zawartości alkoholu krem nie wysuszył mojej cery. Działania przeciwzmarszczkowego nie zaważyłam bo nie posiadam jeszcze zmarszczek ale napięcia skóry również nie.

Plusy:
-nie wysusza,
-końcowy efekt oceniam na nawet nawet.

Minusy:
-kolor wpada w pomarańcz,
-zawiera alkohol,
-nieprzyjemny zapach,
-nie współpracuje z kremem  nawilżającym,
-trudno go równomiernie rozprowadzić.

Cena ok 50zł

Inne kosmetyki tej marki znajdziecie TUTAJ
http://www.bio-lifestyle.pl/advanced_search_result.php?osCsid=1tdtnt3tkrmjhv60e3pk9nmko3&keywords=krem+do+twarzy+lavera&search_in_description=1&categories_id=&inc_subcat=1&manufacturers_id=&pfrom=&pto=&x=46&y=13

wtorek, 14 kwietnia 2015

Samodzielne rozjaśnanie włosów


Domowe farbowanie włosów to nie lada wyzwanie i może spowodować więc szkód niż korzyści dlatego trzeba to robić z rozsądkiem. Wiem coś o tym, bo moje włosy już po raz 3 nie chcą za nic w świecie zmienić koloru na jaśniejszy. Oczywiście wiem, ze jest to mocna ingerencja w ich strukturę i bardzo niszczy ale mój kolor mnie nudzi.
 
 
 
 Goldwell Colorance - nowa technologicznie zaawansowana półtrwała koloryzacja
 

Żeby kolor wyglądał dobrze, należy wybrać nieco zbliżony do naturalnego odcienia włosów, tak aby odrosty wyglądały w miarę dobrze. Bardzo ważne jest aby najpierw do miseczki wylewać utleniacz a dopiero później krem koloryzacyjny. Dokładnie wymieszać i nie czekaj, bo farba ma najlepsze właściwości barwiące w przeciągu 10minut od rozrobienia.Oczywiście zabezpiecz dłonie i paznokcie, zakładając rękawiczki bo akurat paznokcie bezproblemowo ulegają przebarwieniu. Skórę przy włosach natomiast zabezpiecz smarując ją tłustym kremem.
 
 
 Goldwell New Blonde Base Lifting Cream, bazowy krem rozjaśniający do pasemek blond, 60 ml

WAŻNA RADA Jeżeli już przypadkiem zabrudzisz ubranie farbą spryskaj je lakierem do włosów i upierz normalnie w pralce. Po plamie nie będzie śladu :)
 

Włosy należy farbować średnio co dwa miesiące, wszystko zależy od odpowiednio dobranego koloru, wtedy można robić to nawet co 3 miesiące, gdy odrosty nie są widoczne. Jeżeli decydujesz się na farbowanie odrostów, farbę nałóż tylko na nie. Producenci zalecają np 10minut przed końcem przeciągnąć farbę na całą długość włosów w celu wyrównania koloru. Jet to błąd, ponieważ farba po takim czasie traci swoje właściwości, niszczy tym samym końcówki i często zmienia kolor.
http://estelia.pl/media/products/d640ad713cbd56026647414e9313f7d0/images/thumbnail/big_0000001145.jpg?lm=1427644388

sobota, 11 kwietnia 2015

Olej z Ziaren Zielonej Kawy ESENT

Ostatnio bardzo popularne stały się oleje. Dziś pokażę wam zastosowanie Oleju z Ziaren Zielonej Kawy Esent. Zawartość olei w kosmetykach zwykle jest znikoma dlatego warto używać ich w wersji 100% lub samodzielnie mieszać.

Na początku troszkę  o właściwościach. Olej ma bardzo gęsta konsystencję, lekko brązowy kolor i prawie niewyczuwalny zapach. Wbrew nazwie nie jest to jednak zapach kawy. Zalecane stężenie to 15%.



Po raz pierwszy oleju użyłam jako mieszanka krem-olej. Niestety nadaje się tylko na noc ponieważ zostawia tłustą warstwę. Po takiej aplikacji byłam jednak bardzo zadowolona ze stanu mojego skóry. Nawilżona i gładka. Prawdziwą rewelację jednak odkryłam kiedy wbrew zaleceniu 15% stężenia nałożyłam na twarz czysty olej, nie odczułam żadnego podrażnienia czy pieczenia, być może dlatego, że moja skóra jest bardzo sucha. Efekt był cudowny, cera nawilżona i BARDO, BARDZO GŁADKA i miękka w dotyku. Co najważniejsze nie był to efekt jednodniowy, bo taki stan utrzymywał się cały tydzień. Miałam wrażenie jakby utworzył na mojej cerze barierę ochronną, cudownie ją regenerując i pozostawiając taką przez stosunkowo długi czas.

 

Podobnie sprawdził się jako dodatek do balsamów do ciała i maseczek. Dobrze sprawdza się jako dodatek do domowych peelingów. Polecam go osobą z bardzo suchą skórą, ponieważ ma silne działanie nawilżające, 6 razy mocniejsze niż olej Jojoba. Wygładzi po zimie szorstkie łokcie i kolana a skóra pozostanie nawilżona i przyjemna w dotyku.

Plusy:
-mocno nawilża,
-regeneruje,
-pozostawia gładką i miękką cerę,
-likwiduje szorstkość,
-dobrze miesza się z kremami i balsamami,
-długotrwały efekt,
-nie zapycha,
-nie podrażnia,
-nie powoduje pieczenia.

Minusy:
-zostawia tłusty film.

Cena ok 19,90zł

Do kupienia TUTAJ
http://www.esent.pl/

czwartek, 9 kwietnia 2015

„Nie oceniaj wartości kobiety po ubraniu”

Dzisiaj miał być post o pewnym olejku do twarzy jednak z braku zdjęć ukaże się dopiero w sobotę. W związku z tym chciałabym zwrócić waszą uwagę na ostatnią kampanie, która w dwa dni podbiła Internet mianowicie ''Don’t Measure a Woman’s Worth by Her Clothes''. Kampania została stworzona przez szwajcarską organizację działającą na rzecz praw kobiet a jej celem jest walka ze stereotypami na temat kobiet.



W dzisiejszych czasach bardzo dużą uwagę przywiązuje się do  wyglądu zewnętrznego na przekór staremu przysłowiowi ,, Nie szata zdobi człowieka". Faktem jest jednak, że do stroju przywiązujemy coraz to większą uwagę, czasem nawet przesadną, jak w przypadku wielu kobiet, ponieważ to one przywiązują to tego największą uwagę. Lubią przyciągać wzrok i tutaj często oprócz ubrania na pierwszy plan wychodzi głębokość dekoltu czy długie nogi.


Sytuację tą doskonale obrazuje seria plakatów stworzona przez  studentów z Miami Ad School w Hamburgu. Przedstawiają one kobiece części ciała przez pryzmat pewnej miarki z przedziałami od świętej po tak ostre słowa jak "dziwka" i "kurwa".

Okazuje się, że nadal żyjemy w czasach gdzie ofiary gwałtów nie są uznawane za ofiary, gdyż ich struj mówi sam za siebie usprawiedliwiając tym samym gwałcicieli, których podstawowym argumentem są słowa ,,Sama się prosiła". Długość sukienki czy wysokość obcasa nie jest miarą jej wartości, to tylko strój za którym kryje się dusza. Wysokie buty to nie od razu kobieta lekkich obyczajów a długa spódnica to nie zakonnica.

sobota, 4 kwietnia 2015

Owocowe mleczko do ciała granat i mango Avon

Dziś produkt na lato, ponieważ mamy już wiosnę. Tym razem mleczko do ciała, iż o tej porze roku nie potrzebujemy już tak  intensywnego nawilżania a dodatkowo cudowny zapach granatu i mango pobudza nasze zmysły i przypomina o wakacjach.



Mleczko jak sama nazwa wskazuje ma dość rzadką konsystencje, ale dzięki temu ułatwia to jego aplikacje i błyskawicznie się wchłania nie pozostawiając tłustej i lepkiej warstwy. Jak juz mówiłam zapach jest cudowny i bardzo długo utrzymuje się na skórze. Mojej zapewnił wszystko to co potrzebuje. Po jego aplikacji skóra jest niesowicie gładka i miękka w dotyku.  Oczywiście to za sprawą dobrego nawilżenia, którego raczej po tym produkcie się nie spodziewałam. Za sprawą  swojej konsystencji dobrze łączył się np. z koncentratem antycellulitowym oraz olejem arganowym, niestety okazał się mało wydajny.

 Osobiście bardzo przyzwyczaiłam się już do kosmetyków naturalnych, wykańczam jednak moje zapasy. Muszę jednak przyznać, że ten kosmetyk w żaden sposób nie podrażnił ani nie uczulił mojej skóry.

Plusy:
-cudowny zapach,
-szybko się wchłania,
-rzadka konsystencja ułatwia aplikacje,
-dobrze łączy się z olejami i innymi preparatami,
-nawilża,
-zostawia skórę gładką i miękką,
-nie podrażnia.
 
Minusy:
-mało wydajny.
 
Cena ok 10zł 

środa, 1 kwietnia 2015

Oleje dobre na wszystko




Ostatnio stały się bardzo popularne i szeroko dostępne, mimo, że znane są już od dawna, np. Hinduski używają ich prawie codziennie do olejowania włosów. Dziś u nas są absolutnym hitem, ja polecam te, które zawierają tylko naturalne składniki ale możemy znaleźć również takie z dodatkiem peptyd, retinolu i witamin.

Najlepsze są te, które powstają przez tłoczenie na zimno, ponieważ zachowują najcenniejsze składniki np. arganowy czy tłoczony w niskiej temperaturze olej migdałowy. Są cennym źródłem witamin, kwasów tłuszczowych i polifenoli. Dzięki temu, że nie zawierają wody wchłaniają się głębiej, lepiej i szybciej.

Twarz
Wbrew pozorom oleje można stosować do każdego rodzaju cery, również tłustej, tutaj najlepiej sprawi się olejek z drzewa herbacianego, sandałowego,  paczuli, jałowca. Należy rozprowadzić kilka kropli olejku na twarz, można przykryć ją wilgotnym ręcznikiem i po kilku minutach wmasować w skórę twarzy i szyi aż do wchłonięcia. Ponieważ oleje mogą zostawiać tłustą warstwę, najlepiej stosować je wieczorem na oczyszczoną skórę lub na serum czy krem (stosowany pod krem czy serum może blokować ich wchłanianie).


Dzięki dużej zawartości kwasów nienasyconych mocno zmiękcza naskórek i wzmacnia lipidową barierę ochronną.
 http://www.fitoteka.pl/pl/p/Olej-ze-slodkich-migdalow-zimnotloczony-100-ml/146




Bogaty w witaminę A, doskonale nawilża, wygładza i regeneruje skórę. Staje się ona jędrna i elastyczna a zmarszczki zostają spłycone. Pozostawia cerę delikatnie muśniętą słońcem.

 http://www.esent.pl/pl/p/Olej-Marchwiowy-naturalny-100-ml/123

Ciało
W tej sferze coraz popularniejsze stały się tzw. suche olejki, które powinno nakładać się na suche ciało, tuż po prysznicu kiedy jest jeszcze rozgrzane. Suche olejki oprócz związków natłuszczających zawierają suche emolienty np. silikony. Powoduje to och szybkie wchłanianie bez tłustego filmu na skórze, za to pozostawia ją dobrze nawilżoną.


Nawilża i odżywia skórę wrażliwą, suchą, alergiczną i dojrzałą. Reguluję pracę gruczołów łojowych skóry tłustej.

 Olej z wiesiołka w opakowaniach 250 ml


Kąpiel
Oprócz tego możesz ich używać do kąpieli lub użyć olejków eterycznych. Do wanny dolej jednak nie więcej niż 10 kropli, ponieważ może on podrażnić skórę w dużych ilościach. Olejek wlewaj na powierzchnię wody, nigdy natomiast pod strumień i do zbyt gorącej wody, gdyż ta tłumi zapach i dobroczynne właściwości.


Wspaniale nadaje się do pielęgnacji łamliwych i zniszczonych włosów. Naturalnie chroni przed promieniami UV. Można go stosować do demakijażu.


 http://www.esent.pl/pl/p/Olej-Makadamia-kosmetyczny-organic-100-ml/122

Włosy
Bardzo popularne ostatnio stało się olejowanie włosów. Pomaga to odzyskać ich zdrowy blask, odżywia je i nawilża. Szczególnie polecane jest dla włosów suchych i zniszczonych. Na wilgotne lub suche włosy nałóż olejek i po pół godziny spłucz. Dla lepszego efektu można trzymać nawet całą noc a włosy znów staną się piękne. Uwaga! W niektórych przypadkach włosy należy umyć 2 razy żeby dokładnie zmyć olej.

Nakładany na włosy dokładnie je pielęgnuje, zapewnia odbudowę i ochronę oraz chroni przed łupieżem. Pielęgnuje cerę bardzo suchą, łuszczącą się i swędzącą. 

http://www.sklep.olvita.pl/product-pol-5-Olej-kokosowy-w-opakowaniach-100-ml.html