poniedziałek, 1 grudnia 2014

Chusteczki nawilżające babydream




Zazwyczaj w torebce lubię nosić takie małe co nieco kiedy w awaryjnych sytuacjach muszę ,,umyć" ręce. Te znalazły swoje zastosowanie w demakijażu, kiedy pewnego razu wróciłam do akademika i zapomniałam żelu do twarzy (dziś mam zapasik). Po myciu twarzy wodą nadal miałam wrażenie że zostały na niej resztki kosmetyków i użyłam do ich usunięcia chusteczek nawilżających.



Zapach chusteczek jest bardzo ładny, delikatny, idealnie nawilżony. Poziom ich nasączenia również jest odpowiedni. Jeżeli chodzi o demakijaż to dokładnie usuwały wszelkie kosmetyki nie podrażniając cery pozostawiając ją nawilżoną ale bez tłustego filmu. W odpowiedni sposób współpracowały z moim kremem BB z Garniera. Nie odpowiadała mi jedynie ich struktura, jakby sztuczna. Chusteczka w żaden sposób się nie ciągała, nie rozciągała, była sztywna jakby z dodatkiem foli. Ich wielkość jeżeli chodzi o demakijaż była odpowiednia ale do przewijania dziecka byłaby zdecydowanie za mała.

Plusy:
-dobry poziom nawilżenia,
-ładny zapach,
-nie podrażniają,
-dobrze usuneły makijaż,
-nie zostawiają tłustego filmu.

Minusy:
-dziwna struktura
-za mała do przewijania dziecka.

Cena ok 2,50 zł

Ogólna ocena 5/10

21 komentarzy:

  1. Lubie te chusteczki. Na wyjazdach są niezbedne kiedy nie ma się jak umyć "na już" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam je do przewijania, ale jeszcze nie testowałam.Ciekawa jestem tej ich struktury w dotyku...

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię te chusteczki, często się przydają:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie używam, ale jak kiedyś kupiłam paczkę większego rozmiaru dla dzieci z babydream, to zdecydowanie nie polecam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydatna rzecz w wyjazdach. Zawsze mam paczkę w torebce na wszelki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja je zabieram często na jakieś wyjazdy jeżeli o tym pamiętam ;) Czasami się przydadzą :D
    pusta-szklanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubie chusteczki pampers, bo w sumie używa je mój brat.

    http://weronika-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie sądziłam, że poradzą sobie z demakijażem. Muszę kiedyś je wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  9. zawsze na wyjazdach mam przy sobie tego typu chusteczki ;) nie raz się już przydały ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam inną wersję, ale kupioną w niemieckim rossmannie . I w sumie były nawet ok, gdyby nie fakt że wydają mi się mało "mokre " w porównaniu do innych chusteczek, np nawet Fitti z Biedronki

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię te chusteczki, nie raz mnie ratowały , czy na spacerze z małym, czy w samochodzie jak zabrudziłam czymś deske, czy jak skończył mi się płyn do demakijażu:))))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja te chusteczki często zabieram ze sobą na wycieczki :3
    http://jully-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam z nimi do czynienia:D


    +zostaję u Ciebie na dłużej i zapraszam do obserwacji również u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Za taką cenę nie można oczekiwać cudów. :P Moim zdaniem i tak dobrze się spisały. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ślicznie pachną ♥
    http://onlywannabeskinny.blogspot.com/
    Obserwujemy ? ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja bardzo lubię mokre chusteczki, świetnie sprawdzają się do zmywania makijażu :)

    zapraszam do mnie:
    www.Anita-Turowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. całkiem całkiem te chusteczki,ja osobiście używam chusteczek do zmycia pozostałości farby do włosów,świetnie się spisują :)

    OdpowiedzUsuń

- Każdy komentarz jest dla mnie osobistą motywacją

-Jeżeli chcesz zaobserwuj, rewanżuje się, ale chciałabym, żeby moi obserwatorzy odwiedzali czasem mój blog.