niedziela, 28 grudnia 2014

Balsam do ust EOS Blueberry Acai tzw. jajeczko o naturalnym smaku jagód acai


Jakiś czas temu na FunPagu Butik4Girls.pl organizowana była akcja testowania ich towarów dla blogerek. Wzięłam udział i zostałam zakwalifikowana, czego później pożałowałam. Zgodnie z tym co oferowała ten sklep miałam prawo wyboru produktu do testowania.
Niestety sklep w żaden sposób nie wywiązał się z obietnic. Po pierwsze od ogłoszenia wyników i wysłania danych do wysyłki musiałam bardzo długo czekać na odpowiedź. Pomogła dopiero wpis na FunPagu gdzie zrobiłam to publicznie. Otrzymałam odpowiedź, że produkt, który wybrałam nie jest dostępny i mam wybrać inny. Tak też zrobiłam i ponownie czekałam wieki na odpowiedź. Kiedy ta nadeszła dowiedziałam się, że produkt zostaje do mnie wysłany, ponownie czekałam bardzo długo na dostarczenie przesyłki.



 Jakie było moje zdziwienie kiedy po otwarciu zobaczyłam, że otrzymałam produkty, których nie zamawiałam. Ponownie próbowałam skontaktować się ze sklepem, jednak czas oczekiwania znowu znacznie się wydłużył. Otrzymałam odpowiedź, gdzie cały czas mi powtarzano, że produkt dostałam za darmo. Nie jest to prawda, blogerki nie otrzymują produktów za darmo a w zamian za recenzję za nie, co daje automatyczną reklamę i należy to do działań marketingowych. Mało tego, kazano mi zwrócić produkt, odsyłając go, co wydało mi się paradoksem, ponieważ dlaczego ja mam ponosić jakiekolwiek koszty. Wtedy sklep zaproponował przesyłkę za pobraniem, jednak produkt był już otwarty. Ostatecznie, zgodziłam się przetestować produkt, ale odpowiedzi dlaczego nie otrzymałam wybranego produktu nie dostałam do dnia dzisiejszego. Podkreślone natomiast zostało kilkanaście razy iż produkt otrzymałam za darmo. Sklep ma w swojej ofercie wiele ciekawych kosmetyków do ust, ja jednak nie polecam nic tam zamawiać, ponieważ osobiście otrzymałam produkt niezgodny z zamówieniem a czas oczekiwania znacznie się przedłużył.



Do testu otrzymałam balsam do ust i krem do rąk, dziś recenzja tego pierwszego.
Wracając do balsamu do ust, to chciałam go przetestować, ponieważ robił dużą furorę w internecie. Dziś podsumować mogę go jednym zdaniem: ,,Produkt nie jest warty swojej ceny”. Balsam ma bardzo fajne opakowanie, tzw. jajeczko, które jest bardzo solidne i na pewno mimo upadków nie pęknie. Kształt również zachwycił wszystkich moich znajomych, i często zadawali pytanie co to jest? Zapach niestety mnie nie powalił i nie jest zbyt przyjemny. W ogóle nie czuć w nim jagód acai. Zaskoczył za to smakiem, ponieważ jest bardzo słodki.

Produkt jest naturalny, co jest absolutnym plusem. Balsam według producenta posiada właściwości pielęgnacyjne, tych jednak nie zauważyłam. Owszem chroni usta przed czynnikami zewnętrznymi jak wiatr czy mróz ale nie zapewnia ustom regeneracji. Posiada właściwości nawilżające jednak mają one za słabe działanie i nie poradzą sobie ze spierzchniętymi ustami. Nadaje się do codziennej pielęgnacji i pod szminkę, jednak z ustami, które są ciągle narażone na zimno czy wiatr sobie nie poradzi. Należy dodać, że balsam jest bardzo wydajny, używam już dłuższy czas i nie widać praktycznie ubytku. Moim zdaniem stał się hitem dzięki opakowaniu i cenie a nie za właściwości jakie posiada.

Plusy:
-ciekawe opakowanie,
-produkt naturalny.
-ochrona przed czynnikami zewnętrznymi,
-delikatne nawilżenie,
-przyjemny smak.

Minusy:
-okropny zapach,
-słabe nawilżenie,
-wysoka cena,
-brak właściwości odżywczych.

Cena 34,90zł

Do kupienia w sklepie Butik4Girsl

 
http://www.butik4girls.pl

25 komentarzy:

  1. Dla mnie EOS jest wazelina z zapachem, porównując EOS i znacznie tańszy Balmi (chyba nie dostępny w PL jeszcze - nie wiem) wybrałabym Balmi a ten sklep to jakieś nieporozumienie hmm ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bami to tandetna chinszczyzna i podroba eos ...wiecie skad chinczycy czerpia kolagen ? z ludzkiej skory....
      Sklep butik4girls jest wg mnie swietny , poniewaz mam pewnosc , ze sa tam orginalne eosy . Kiedy zamawiam w pn , przesylke otrzymuje w sr, czw :) - moja opinia :)

      Usuń
  2. szkoda że firma zawiodła. będę wiedzieć na przyszłość, jeśli chciałabym coś u nich zamawiać.
    wreszcie mamy solidną recenzje jajeczka eos. każda blogerga która taką recenzje pisze, namawia do kupna, mówi że jest świetny i regeneruje usta. dobrze, że znalazł się ktoś kto napisał prawdę :) zawsze byłam zdziwiona dlaczego jest aż tak drogi...
    mój blog, zapraszam. klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Te jajeczka wyglądają bardzo fajnie, świetny gadżet, ale dla samego wyglądu nie warto kupować ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Współczuję korowodu z paczką, ale dobrze, że dokładnie to opisałaś, bo raczej trzeba ostrzegać innych o takich "uczciwych" firmach! Dla mnie te balsamy to buble, który jest po prostu rozleklamowany, ale każdy ma swoje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że pracownicy sklepu zachowali się tak nieprofesjonalnie.. Dzięki za recenzję, nie wydam dzięki Tobie pieniędzy w błoto :)
    --------------
    Zapraszam do mnie fit-na-lato.blogspot.com - dzisiaj wpis o produkcie który wspomógł odchudzanie u mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Obsługa tego sklepu to jakaś porażka... O tych jajeczkach eos słychać tylko ahy i ohy, że uzależnia; cudoowne i nie wiadomo jakie. Na samym początku korciło mnie żeby go zamówić przez internet, ale coraz więcej słyszę, że balmi jest zdecydowanie lepszym balsamem od eos, a dodatkowo balmi możemy kupić w super-pharm za 19zł bodajże.
    Ps. skoro już mówię o s-p. Jest teraz promocja 1+1 taka jaka była w rosku jakiś czas temu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że firmy chcą współpracować z blogerami, a nie potrafią dobrze wszystkiego zorganizować...

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurczę, współczuję - to jest jakaś masakra. Dobrze ,że produkty fajne, ale stroną jestem załamana. Dobrze ,że o tym napisałaś :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥
    + życzę Szczęśliwego Nowego Roku !

    http://bitwa-na-kosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Trafilas na bardzo nie kompetentna firme. Wspolczuje.
    Dzieki za recenzje tego kiczowatego produktu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam produktu, szkoda że kiepska współpraca.

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz rację z tymi minusami, bo mi się wydaję, że to trochę dużo jak płacimy po prostu za gażdzet, a nie produkt do nawilżania ust :)
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakbym miała tak długo czekać na produkt to raczej bym zrezygnowała. Produkt mi się podoba, jednak uważam, że cena trochę za droga :)
    www.kasieek-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Produkt fajny, jednak zgodzę się w pełni z Tobą...
    Pozdrawiam, Alicja.

    http://okiem-barwnej-poetki.blogspot.com/ - zapraszam serdecznie! :-*

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda świetnie i oryginalnie, ale na kupno ma chyba zbyt dużo minusów.
    http://maniolowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Poza wyglądem nie ma w nich nic konkretnego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie te jajeczka od początku nie kusiły. Dzięki Twojej recenzji wiem, że nie mam czego żałować. ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Kupiłam Eos Summer Fruit i jestem z tego zakupu zadowolona. Nie powalił mnie jakoś na kolana ale dobrze zregenerować mi usta. Zapach rownież mi sie podobał. Ale czy kupie jeszcze raz to jajeczko? Chyba spróbuje czegoś innego. Moze ktos cos poleca?

    OdpowiedzUsuń
  18. O kurde to niezłe zamieszanie wyszło z tą firmą..ja mam EOS to truskawkowe i jestem z niego zadowolona :)
    Obserwuję :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://ziajka98.blogspot.com (dawniej p-zalewska.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja właśnie kupilam eos a jagody acai i jestem z niego zadowolona. A zapach jest naprawdę świeży i bardzo ladny.
    W sumie ile ludzi tyle opinii .
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja właśnie kupilam eos a jagody acai i jestem z niego zadowolona. A zapach jest naprawdę świeży i bardzo ladny.
    W sumie ile ludzi tyle opinii .
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie zgadzam się z tobą. Mi bardzo przypadły do gustu te jajeczka. ;) Według mnie eosy są super, ale szanuję twoją opinię.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Na stronie, z której dostałaś eos ma on zawyżoną cenę, bo np. Douglasie eos kosztuje ok. 22 zł

      Usuń
    2. Proszę zauważyć, że wpis jest sprzed 2 lat. Ceny się zmieniają...

      Usuń

- Każdy komentarz jest dla mnie osobistą motywacją

-Jeżeli chcesz zaobserwuj, rewanżuje się, ale chciałabym, żeby moi obserwatorzy odwiedzali czasem mój blog.