niedziela, 9 listopada 2014

Piękno płynące z Azji


Każda kobieta marzy o porcelanowej cerze, takiej jaką mają Koreanki i Japonki, przez to ich kosmetyki dziś robią furorę i to nie tylko w internecie. Statystyki mówią że średnio jedna Koreanka stosuje aż 18 kosmetyków do twarzy a Europejka tylko 4! Przy czym one stawiają na pielęgnację a my na tuszowanie niedoskonałości.

Nawilżająca mgiełka do twarzy dla cery suchej

Rozświetlające i nawilżające serum do twarzy z witaminą C


Ich kosmetyki są pełne naturalnych ekstraktów, które nas często szokują, zawierają bowiem np. jad węża, śluz ślimaka, jad pszczeli czy ekstrakt z jaskółczych gniazd. Najbardziej naturalne są kosmetyki koreańskie i japońskie, ich producenci bowiem rezygnują z tzw. upiększaczy jak zapach na rzecz składników aktywnych. Przez to azjatyckie kosmetyki nie wyglądają ciekawie i w dodatku są bezwonne. Mają również krótki termin ważności ze względu na naturalny skład i są lekkie, ponieważ azjatyckie kobiety nakładają ich kilka jednocześnie. Posiadają za to wysoki filtr przeciwsłoneczny, gdyż dla nich ideałem piękna jest jasna cera.
Rozjaśniający krem pod oczy z oleju łososia i ikry

Lekki nawilżający żel z wysoką zawartością wydzieliny ślimaka



Pośród azjatyckich kosmetyków najwięcej znajdziemy kremów przeciwzmarszczkowych i serum do twarzy z wysokim stężeniem składników aktywnych. Dla nas nieznane a dla nich codziennością są pudry myjące do twarzy, które rozpuszcza się z wodą czy balsamy w kostce. Furorę robi tzw. mask sheet i tasiemki na powieki. Mask sheet to maseczka na bawełnianej płachcie z otworami na usta i oczy nasączona składnikami odżywczymi, Tasiemki na powieki natomiast przykleja się do skóry i zapobiegają one opadaniu powiek, są niewidoczne więc nie trzeba robić makijażu. W Azji te kosmetyki można kupić już za kilka złotych.

Lioele Snail Time Reversing Mask jest silnie skoncentrowaną maseczką z zawartością wydzieliny ślimaka oraz naturalnych ekstraktów ziołowych


Krem ujędrniający do biustu

19 komentarzy:

  1. Bardzo fajny post.
    Czytam i powiem ci że ciekawe kosmetyki ;)

    http://anulunia268.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe kosmetyki ;)
    pusta-szklanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystkie te kosmetytki to małe tajemnice azji, dlatego ich mieszkanki mając 30 lat wyglądają lepiej niż nastolatka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydałaby mi się mgiełka nawilżająca do cery suchej...:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuszą mnie te kosmetyki,na pewno kiedyś ulegnę pokusie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. to bardzo ciekawe :) w sumie nigdy się nie zastanawiałam nad tym jakich kosmetyków używają :)
    http://variouseverything.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy post. 18 kosmetyków, sporo. ja w sumie używam mydło siarkowe i tonik z garniera. to i tak dla mnie dużo ;D ;)

    co powiesz na wspólną obserwację? ale nie tak dla posiadania więcej czytelników, ale żeby faktycznie polegało to na zaglądaniu do siebie na bloga? ;) ja już dodałam. zapraszam w wolnej chwili

    xiness.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  8. Więc jest mi smutno bo widac jak poprzez statystyki wychodzi nasze dbanie o cerę, w sumie ja mam masę róznych kremow tonikow ale wiadomo czasem zapomne czasem cos tam...

    http://monicabelle.blogspot.com/2014/11/mint-sweater.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa czy te kosmetyki rzeczywiście działają. Cera taka jak mają one byłaby dla mnie idealna :)
    www.kasieek-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam kosmetyki do twarzy :)
    Obserwujemy?

    http://opinie-telefonow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Super post!
    Jak będziesz miała chwilkę to zerknij http://crazykategirl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytam to i z każdym zdaniem coraz bardziej pragnę takiego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moim zdaniem do twarzy lepiej nic nie używać ( do 14 lat ). Wystarczy woda ( =

    modomixx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny ,tematyczny post ;) Będę często zaglądała :)
    obserwujemy ? :)
    sqnwa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post dobrze się czyta :)

    Zapraszam na Mojego nowego bloga , jeśli Ci się spodoba zaobserwuj ;)

    http://www.tynka18.blogspot.com/

    oraz fanpage na facebook :

    https://www.facebook.com/tynka18.blogspot

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale różnica 4 a 18 to dużo. Jednak ja używam jakoś około 10 kosmetyków :)

    http://weronika-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

- Każdy komentarz jest dla mnie osobistą motywacją

-Jeżeli chcesz zaobserwuj, rewanżuje się, ale chciałabym, żeby moi obserwatorzy odwiedzali czasem mój blog.